Z upoważnienia MKOl. za kontrole antydopingowe na Igrzyskach odpowiadać będą: Pekiński Komitet Organizacyjny IO (BOGOC) oraz Światowa Agencja Antydopingowa (WADA). Jak się jednak okazuje, przedstawiciele WADA będą tylko obecni podczas robienia testów, a de facto cały proces sprawdzania uczciwości sportowców przeprowadzać będzie Chińskie Centrum Badań Antydopingowych (podlegające oczywiście pod BOGOC). Obok 907 Chińczyków pracować w nim będzie aż... 10 obcokrajowców.
Jak Chiny nie wygrają klasyfikacji medalowej to się bardzo zdziwię.
Ostatnio zmieniony przez dj RKNZ 2008-08-05, 23:06, w całości zmieniany 1 raz
No naprawde, mozna sie było spodziewac, ze olipiada w Chinach będzie troche "pokręcona". Nawet przez zatrute powietrze sportowcy nie chcą tam startowac. Jak dla mnie to jest nieporozumienie.
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
"Podawanie wysokości pensji w wartości brutto, jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem."
Ostatnio zmieniony przez kanarinho18 2008-08-05, 23:28, w całości zmieniany 1 raz
We wszystkich prowincjach wyszukiwali najbardziej obiecujące pod względem atletycznym pięcio- i sześciolatki. Dzieci - często odbierane rodzinom wbrew ich woli - trafiały do lokalnych szkół sportowych (jest ich 3 tys.). Stamtąd najlepsi szli do drużyn regionalnych, by wreszcie dostać się do Narodowego Centrum Treningowego. Tam całkowicie odcięci od świata poddani byli reżimowi nie do pomyślenia w zachodnich społeczeństwach. Kilka lat temu czterech pingpongistów zostało wydalonych z kadry za wyjście na randkę. - Angażowanie się w romantyczne związki negatywnie wpływa na trening - wyjaśnił trener.
Zdeterminowani Chińczycy nie baczą na koszty.
Dwóch skoczków do wody zmuszono do przygotowań do igrzysk mimo zagrożenia utraty wzroku. Mistrz olimpijski z Aten w kajakarstwie wielokrotnie próbował zakończyć karierę (miał dość siedmiu godzin treningu dziennie, wygnania 250 km od domu i kilku lat bez widzenia się z rodziną), ale nie uzyskał pozwolenia. Jego enerdowski trener Josef Capousek został zwolniony, kiedy sprzeciwiał się wojskowemu drylowi na obozach treningowych. Ze zdumieniem odkrył też, że w chińskiej wersji kontraktu "zagwarantował" pracodawcom złote medale.
_________________ Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
hmm i chyba pierwszy ra przyznam dj-owi racje, bo jak faktycznie chinczycy nie wygraja klasyfikacji medalowej to tez ulegne zdziwieniu, bo
4 lata temu i 8 lat temu tez byli w scisłej czolówce, teraz gdy są "u siebie" zdołają na 99% wygrac tę klasyfikacje. To jest naprawde skandal, 1 raz sie spotykam, zeby ludzie sprzeciwiali sie z etyką prawdziwego olimpijczyka
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
"Podawanie wysokości pensji w wartości brutto, jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem."
Wygrają, ale nie ze względu na skład Chińskiego Centrum Badań Antydopingowych, tylko ze względu na to:
Cytat:
We wszystkich prowincjach wyszukiwali najbardziej obiecujące pod względem atletycznym pięcio- i sześciolatki. Dzieci - często odbierane rodzinom wbrew ich woli - trafiały do lokalnych szkół sportowych (jest ich 3 tys.). Stamtąd najlepsi szli do drużyn regionalnych, by wreszcie dostać się do Narodowego Centrum Treningowego. Tam całkowicie odcięci od świata poddani byli reżimowi nie do pomyślenia w zachodnich społeczeństwach. Kilka lat temu czterech pingpongistów zostało wydalonych z kadry za wyjście na randkę. - Angażowanie się w romantyczne związki negatywnie wpływa na trening - wyjaśnił trener.
Przecież to są maszynki do zdobywania medali, produkowane hurtowo.
Zresztą to nie nowina, bo na każdą olimpiadę Chiny wysyłają sztab cyborgów, wytrenowanych po to, by wygrywać, przede wszystkim z USA. Teraz jest o tym głośniej, bo są gospodarzami.
I trzeba im przyznać, że konsekwentnie dążą do celu, z każdymi igrzyskami poprawiając swoje wyniki w klasyfikacji - w Atlancie Chiny były 4, w Sidney 3, a w Atenach już 2. Nie zdziwię się więc, jeśli w tym roku zajmą 1 miejsce. Insza inszość to cena tego zwycięstwa.
Cytat:
Jedno złoto równa się tysiącowi sreber - słyszą od lat trenerzy chińskich olimpijczyków. Gospodarze uznają igrzyska za udane, tylko jeśli wygrają z USA klasyfikację medalową. I dążą do triumfu bez względu na cenę
no własnie ;] i po co ? zeby zdobyc kilka złotych krazkow wiecej ?? , ktore i tak nie bd tyle warte co zdrowie tych chinskich sportowcow, walczacych o medale za wszelka cene ;]
dj RKNZ napisał/a:
Dwóch skoczków do wody zmuszono do przygotowań do igrzysk mimo zagrożenia utraty wzroku. Mistrz olimpijski z Aten w kajakarstwie wielokrotnie próbował zakończyć karierę (miał dość siedmiu godzin treningu dziennie, wygnania 250 km od domu i kilku lat bez widzenia się z rodziną), ale nie uzyskał pozwolenia.
...
_________________ "Raz łapię chwile te słodziutkie, choć krótkie. Innym razem te bezpowrotne i ulotne."
i po co ? zeby zdobyc kilka złotych krazkow wiecej ?? , ktore i tak nie bd tyle warte co zdrowie tych chinskich sportowcow, walczacych o medale za wszelka cene
To nie jest tylko kwestia krążków.
Cytat:
- Sięgnięcie po olimpijską chwałę dla ojczyzny to święta misja wyznaczona przez Partię Komunistyczną. Musicie podołać dziejowej odpowiedzialności - tak minister sportu Liu Peng przemawiał do 639 zawodników, największej reprezentacji na igrzyskach.
Podejrzewam, że niektórzy z nich naprawdę w to wierzą.
no szkoda troszke ze na takiej imprezie jak IO bedzie troszke nie fair walka z dopingiem ale uwazam jak sis, ze Chinczycy to wielka maszyna do zdobywania medali i jesli beda na czele klasyfikacji to tylko i wylacznie z tego powodu
Wygrają, ale nie ze względu na skład Chińskiego Centrum Badań Antydopingowych, tylko ze względu na to:
sis napisał/a:
Przecież to są maszynki do zdobywania medali, produkowane hurtowo.
I hurtowo szprycowane.
Cytat:
Rok temu agencja AP podała, że doping wykryto w szkole sportowej na odległej chińskiej prowincji. Całe klasy nauczyciele faszerowali EPO, sterydami i testosteronem.
No ale w sumie to na całym świecie się szprycują, a że Chińczycy zrobią to porządniej to w pewnym sensie zasłużą na zwycięstwo.
[ Dodano: 2008-08-06, 15:36 ]
ps chyba sensowniej było jak się ścigali kto pierwszy na księżycu wyląduje.
_________________ Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
[ Dodano: 2008-08-06, 18:41 ]
A ktoś kto twierdził, że to absurd, straszne i w ogóle wie? Bo rozumiem, że aby coś takiego stwierdzić musicie wiedzieć jak było do tej pory.
BabciaKartoflanka napisał/a:
i po co ? zeby zdobyc kilka złotych krazkow wiecej ?? , ktore i tak nie bd tyle warte co zdrowie tych chinskich sportowcow, walczacych o medale za wszelka cene
To nie jest tylko kwestia krążków.
to jest bardziej kwestia pieniędzy i promocji Chinczyków niz medali. Ich gospodarka powoli zaczyna zwalniac i boją sie utraty sporej ilosci inwestycji dlatego starają sie wypromowac swój kraj i swoich ludzi.
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
"Podawanie wysokości pensji w wartości brutto, jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem."
Ostatnio zmieniony przez kanarinho18 2008-08-06, 19:25, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 27 Lis 2006 Posty: 437 Skąd: ja to wiem??
Wysłany: 2008-08-07, 17:31
zapowiada się ciekawie... czekamy do 1 skandalu (jeśli jakiś ujrzy światło dzienne oczywiście ) a Wy mówicie że w Polsce jest źle tutaj takiego reżimu nie ma, każdy sobie rzepkę skrobie
_________________ Gość, czy widzisz to co ja ?? Coraz wiecej na tym świecie zła...
im więcej czytam o tym, co wyprawia się w Pekinie, jak wyglądały przygotowania (polecam artykuł w Angorze "Medale za hipokryzję", świetny), jak zabijano, aby "uprzątnąć" miasto przed Olimpiadą, jak więźniom przedłużano wyroki, aby nie wyszli z więzienia przed Olimpiadą, jak wywożono z miasta chorych psychicznie, żebraków itd...
dla mnie to jest po prostu niepojęte. Chore, psychiczne, hipokryzja... nie wiem, jak to określić, we łbie mi się nie mieści.
To jest kraj owładnięty żądzą tryumfu, władzy, wygranej, sukcesu za wszelką cenę, po trupach do celu...
przerażające.
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
jak więźniom przedłużano wyroki, aby nie wyszli z więzienia przed Olimpiadą, jak wywożono z miasta chorych psychicznie, żebraków itd...
dla mnie to jest po prostu niepojęte. Chore, psychiczne, hipokryzja... nie wiem, jak to określić, we łbie mi się nie mieści.
To jest kraj owładnięty żądzą tryumfu, władzy, wygranej, sukcesu za wszelką cenę, po trupach do celu...
przerażające.
W tym miejscu warto powtórzyć pytanie, które postawił już bro:
bro napisał/a:
a jak było do tej pory w innych państwach?
Czy aby na pewno wszystkie te przygotowania miały taki przebieg tylko i wyłącznie w Pekinie? Angora wspomina coś o tym (albo może ktoś się orientuje?), jak przygotowywały się do olimpiady Atlanta, Sydney, Ateny i inne miasta, które wcześniej były gospodarzami igrzysk?
Coś mi się nie chce wierzyć, że tylko Chiny zdecydowały się w ten sposób pozamiatać pod dywan...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum