Tak jakby się zastanowić, to co ciekawego jest w siedzeniu cicho nad zimnym jeciorem ażeby rybki nie spłoszyć i tak kilka godzin...
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Hehe no jest naprawde troche inaczej wygląda , ja łowie na spinning jest to aktywna częsc wędkarstwa, polega na chodzeniu i żucaniu sztuczną przynętą. Lecz przeważnie wędkarstwo kojaży sie wszystkim, tak jak to ujełaś Siedzeniem nad zimnym jeziorem i to jeszce cicho . Jeśli sie jedzie z przyjaciółmi na ryby to nigdy sie nienudzi naprawde zachęcam to fajny sport
ja jak byłam młodsza to zawsze zaprzyjaznione rodziny jechały z nami nad jezioro moje kumpele i kzuynki itd...i było swietnie.... faceci łowili....ja z nimi czasami tez i full wypas:P:) :lol:
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
Ja łowiłem ryby, mój kuzyn mnie namówił, pojechałem do niego na wakacje, troche sie nauczyłem. Zakupiłem sprzęt, i łowiłem. Karta wędkarska i te inne sprawy. Wygrałem nawet zawody wędkarskie łowiąc 1 rybe tylko. Leszcz - 37 cm. I wystarczyło. Moje osiągnięcia to spore leszcze i karasie. Karpi raczej nie łowiłem Bałem sie ze mnie wciągną do wody z moim sprzętem. Łowiłem także solidne szczupaki od 30 do 45 cm na rzecze Zagożdżonka koło Kozienic. Szczerze juz mi sie znudziło i sprzedaje sprzęt. Lukajcie allegro, pewnie sie pojawi
_________________ "... One Love, One Club .. MANCHESTER UNITED !!! ..."
łaziłam kiedyś z wujkiem. ale po 10 minutach patrzenia w wode wydało mi się to strasznie nudne. i nigdy więcej się tam nie wybiorę xD chociaz mieszkam na mazurach i mam jezior pod dostatkiem xD
_________________ bzzzzzzzzium.
kupisz mi mały samochodzik ;>
kiedy bylam bardzo mala, moj dziadek, wedkarz, zabieral mnie na ryby, ale nigdy mnie to tego jakos szczegolnie nie ciagnelo. poza tym uwazam to za okrutne, lapac zwierzeta na haczyk dla zabawy. tym gorzej kiedy sie zaklinuje, i nie mozna go wyciagnac nie wyrzadzajac rybie krzydwy
Ja lubie wędkowac mam kilka stawów na posesji i łowie karpie i pstrągi moim największym osiągnięciem był 2 kilowy karp lol . ale na spinning nie lubię łowic może dlatego że jak zarzucam to moją najczęstszą zdobyczą jest kupa glonów ... a tak normalnie to łowie jak wy mówiliście ?? a coś w tym rodzaju siedzie nad zimnym jeziorkiem i zachowywanie się cicho jak łowie karpie co 10 minut to misię nie nudzi jest gorąco i dosy głośno ...
a i obiadek dobry jest ...
_________________ Życie jest chorobą, a śmierć zaczyna się już w chwili urodzenia. Każde odetchnięcie, każde uderzenie serca jest odrobiną śmierci. Krokiem ku unicestwieniu.
Wysłany: 2008-05-11, 20:33
Polecający: sama znalazłam
nailepiej na jeziorku czekac na amura lub karpika
[ Dodano: 2008-05-11, 21:34 ]
mam w planie kupic sobie wedke ale niestety ciezki mam wybor prosze o pomoc
[ Dodano: 2008-05-11, 21:37 ]
odpowiedz do orange ,ciekawe jest to ze po ciezkiej pracy lub po szkole mozna usiasc na pomoscie i polowic sobie rybk i a to uspokaja
Wędkarstwo to świetny relaks, obcowanie z naturą, i na pewno nie jest nudne. Najfajniej jest jak jest się nad wodą tuż przed świtem i można poobserwować budzącą się naturę. Polecam wszystkim.
[ Dodano: 2008-05-28, 15:12 ]
~Samsung napisał/a:
Łowiłem także solidne szczupaki od 30 do 45 cm
taa, solidne, przecież one nawet wymiarowe nie były
Świetny relaks, uwielbiam posiedzieć sobie nad jeziorkiem, wyciszyć się... Niestety złaby ze mnie rybak i rzadko kiedy złowie coś więcej niż jakąś ukleje.
no najlepszy relax jest wtedy gdy komary zaczynają cie kąsic kiedys byłem wiekszym zwolennikiem łowienia ryb, teraz jezdzimy z kumplami głównie, zeby troche pomelanzowac
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
"Podawanie wysokości pensji w wartości brutto, jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem."
kiedys bardzo duzo lowilem, potrafilem poswiecic granie w ówczesne nowosci komputerowe i siedziec nad wodą, ale potem przyszlo liceum i czas sie skonczyl
teraz chwilami mi sie marzy do tego wrocic,
i mysle nad jeszcze jedna sprawa, mianowicie jade na splyw kajakowy na mazury i kombinuje jakby tu z kajaka zlowic kolacje?!
Dołączyła: 10 Lip 2008 Posty: 43 Skąd: z miasta aniołów
Wysłany: 2008-07-11, 15:39
ja gdy jestem na wakacjach u wujka to łowię rybki (tylko trzeba mi najpierw tą wędke rozłożyc i na haczyk przynęte założyć ) a reszte to juz sama potrafie zrobic
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum