jeszcze nigdy nie byłam na rybach. zawsze mnie zastanawiało co ludzi podnieca w siedzeniu nad wodą z wędką i patrzeniu, czy przypadkiem coś się nie wkłuło.
no, ale ja się nie znam, więc... x]
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
Ja łowie ryby od paru ładnych lat. Nie wyobrażam sobie kontaktu z przyrodą w inny sposób. Łowie cały rok na świeżym i nie rzadko mroźnym powietrzu, po takim wypadzie na prawdę jestem rozluźniony.
Ja łowię rybki raz po raz wiecie tak rodzinnie z tata i dziadkiem. Moja największa zdobycz to 8 kg karp. Nie wiem czy to ładnie czy nie, bo tylko zarzucam a jak coś bierze to wyławiam
_________________ "Jaki świat sobie stworzysz w takim będziesz żył"
"Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz"
"Jest to złota zasada w życiu: wymagać mało od świata a dużo od siebie"
Lubię zmoczyć kija wyrażając się dość trywialnie, ale nie jest to moja pasja czy tam jakiś konik. Po prostu człowiek czasem potrzebuje przysiąść i odpocząć, a gdy warunki dogodne to wybieram taką formę odpoczynku.
Ja tak samo . Mój rekord to 58 ryb złowionych w 3 godziny, łowie na takim małym jeziorku gdzie są tylko karasie i na dodatek małe
Cała moja rodzina mówi ze nie mam cierpliwości i ja też o tym wiem , ale lubię sobie pomoczyć kija
Łowie tylko w lato, bo tylko wtedy mam możliwość dlatego że to jest "prywatny" staw, a jego właściciele są zaprzyjaźnieni z moimi dziadkiem i babcią, więc trzeba korzystać ale i tak wszystkie ryby daje do wody.
A moje osiągnięcia to 2 miejsce w konkursie łowienia ryb na stawach
Ostatnio zmieniony przez crystaldragon 2009-01-04, 21:50, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum