Niby jest to strona gdzie można sprawdzić ustawienia telefonu, a blog to taki dodatek..
Zawsze uważałam, że blogi są dziwne.. tam jest spoko. Poznałam tam trochę fajnych ludzi.
http://teoria-hybrydy.blog.onet.pl/
Ogólnie rzecz biorąc nie lubię internetowych pamiętników, ale na tym blogu pojawia się tylko moja wyimaginowana twórczość. Kocham pisać.
Nie prowadzę internetowanego pamiętnika, nie mam w sobie dosyć takiej systematyczności, by prowadzić coś takiego, zresztą jak już miałabym coś pisać to tylko dla siebie, papierkowy pamiętnik.
no i jak ja głupio kiedyś pisałam, widać wtedy nie miałam w sobie pragnienia być dżusi, trendi, dżezi nastolatką, od jakiegoś czasu diametralnie zmieniłam swoje nastawienie do blogów ;] i do ich pisania, bo okazało się, że mam w sobie tyle pewnej energii, którą chętnie spożytkować chce na blogowanie ;p - może i jestem początkująca, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda? ;>
Colorblind napisał/a:
Najbardziej śmieszą mnie blogi pełne idiotycznie słodkiego socjolektu nastolatków... (przykład: "misiaczkq mooj loobie ciem, koffam" - nawet nie umiem tego stworzyć, ale wiecie o co chodzi.
no, a temu pozostałam wierna ;p
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
no i jak ja głupio kiedyś pisałam, widać wtedy nie miałam w sobie pragnienia być dżusi, trendi, dżezi nastolatką, od jakiegoś czasu diametralnie zmieniłam swoje nastawienie do blogów ;] i do ich pisania, bo okazało się, że mam w sobie tyle pewnej energii, którą chętnie spożytkować chce na blogowanie ;p - może i jestem początkująca, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda? ;>
Kobieta zmienną jest ;p
Ja nie prowadzę. Nie mogę ostatecznie wykluczyć takiej opcji, ale muszę znaleźć w sobie dość chęci, by się do tego skłonić. Chciałbym mieć też coś ciekawego do powiedzenia na takim blogu. Kto wie, może w nieco dalszej przyszłości otworzę.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
A ja piszę, ciągle. Zmieniając kilka razy już adresy, portale, prowadząc blogi równolegle.
To jakiś mój nałóg.
I jakoś nigdy nie było to miejsce słit krejzolki, choć oczywiście, niekoniecznie mądrze mi się zdarzało pisać (nie wiem nawet, czy nie mniej niż teraz). Po prostu - czuję potrzebę pisania.
No... I lubię widzieć co ludzie o tym myślą
Blog to sposób sprawdzenia, czy to co pisze ma jakąś wartość. A przecież tylko inni ludzi emoga temu wartość nadać.
Ba, poszłam dalej - oceniam blogi. I czasem zdarza się nawet spotkać coś faktycznie wartego przeczytania.
Ja też ostatnio dałam się porwać i założyłam bloga. Upadłam na samo dno internetowego ekshibicjonizmu xD Od czasu do czasu coś tam nabazgrolę... ale raczej nie nadaję temu jakiejś przesadnej wartości artystycznej. Ot tak, strumień myśli się ze mnie wylewa i znajduje ujście ^^ zobaczymy ile to potrwa.
W odmętach Internetu opos ma i swój kawałek pamiętnika. Generalnie nie czyta, bo większość to śmieci, i czasu też mu brak. Jedyny regularnie prowadzony to photoblog, ale to już inna historia. Jak opos ma dobry dzień, to czyta blogi poszkodowanych przez los trzynastolatek, które tną się golarkami starszych sióstr. Ahihi.
_________________ "Talent polega na połączeniu siły twórczej ze zdolnością wykonawczą."
"Parkour, Présente la discipline et ses mouvements principaux."
Ha! Moje radosne Siostry jeszcze nie tak dawno temu zapierały się, że blogować nie bądą, a tu proszę ^^ Kółko wzajemnej blogowej adoracji kwitnie ;]
To i ja zaprodukuję malutką, podłą autoreklamę: zmieniałam blogowe lokum - z tego na nowe. Kto cierpi na nadmiar wolnego czasu może pobuszować.
Dziękuję za uwagę.
Hmm, skoro sis, ma siostra podle się reklamuje, to ja też chce się lansować, wszak to ona mnie zaczarowała manią blogową, to przez nią cofam się w rozwoju xD
zapraszam^^
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
A ja piszę, ciągle. Zmieniając kilka razy już adresy, portale, prowadząc blogi równolegle.
To jakiś mój nałóg.
I jakoś nigdy nie było to miejsce słit krejzolki, choć oczywiście, niekoniecznie mądrze mi się zdarzało pisać (nie wiem nawet, czy nie mniej niż teraz). Po prostu - czuję potrzebę pisania.
dokładnie mam tak samo. ile ja już miałam blogów, fotoblogów. jeden wytrzymał ponad rok, kiedy wordowy pamiętnik mi się skasował ; P. później skasowałam, bo za dużo tam było o byłym facecie, teraz znów wróciłam. w sumie to prowadzę dwa, jeden taki raczej anonimowy, prawie codziennie aktualizowany, o którym wie tylko moja kochana Martyna, drugi taki dla wszystkich, choć tam piszę rzadziej, kiedy mnie coś najdzie. w ogóle ja bez swojego miejsca w sieci, w którym mogłabym pisać co dusza zapragnie, czuję się jakbym była bez ubrania ^^.
Cytat:
Ba, poszłam dalej - oceniam blogi. I czasem zdarza się nawet spotkać coś faktycznie wartego przeczytania.
ja też ^^. znaczy dopiero będę, bo póki co zostałam tylko zwerbowana jako oceniająca do nowego teamu, ale jeszcze nie rozpoczęliśmy działalności; p.
Ja też prowadziłam wiele,ale jakoś nie umiem się zmobilizować i po góra 3 miesiącach pisania odechciewa mi się.
Potem chciałam blog z opowiadaniem pisać,napisałam jeden rozdział i znowu mi się odechciało.
Ciągle mi się odechciewa,dlatego skończyłam z tym.Choć też mam jakaś potrzebę pisania
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum