• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     charon  



Dołączył: 25 Sty 2008
Posty: 809

Wysłany: 2008-06-21, 16:17   
   Polecający: Colorblind


Ja na próbę parę dni temu otworzyłem. Nie wiem, ile przetrwa. Nie wiem, czy będę miał co na nim pisać i czy będzie się chciało. Może będzie na stałe, a może zniknie za parę dni. Zobaczymy.
_________________
(...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
 
 
 

     magda123  



Dołączyła: 05 Lis 2007
Posty: 187

Wysłany: 2008-06-22, 19:15   

Ja piszę od jakiegoś czasu.
charon napisał/a:
Nie wiem, czy będę miał co na nim pisać i czy będzie się chciało.
Jeśli umiesz pisać, to nawet pisząc "o niczym" zrobisz to ciekawie.
Piszę dla siebie. I dla mnie to fajna sprawa. Możliwość wyrażenia siebie, swoich poglądów. I ta anonimowość, która pozwala na stuprocentową szczerość.
_________________
[…]
„ Czego wciąż mi brak?
Przecież wszystko mam...
Nie zrozumie nigdy mnie
Ten, kto nie jest sam
Czego wciąż mi brak?”
PUSTKA.
 
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 3236
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-06-22, 22:10   

magda123 napisał/a:
Piszę dla siebie.
Nikt, kto publikuje w sieci, nie pisze dla siebie. Takie twierdzenie to zwykła kokieteria. Już sam fakt, że każdy, nawet przypadkowy internauta, może tam zajrzeć, kłóci się z ideą "pisania dla siebie". Dla siebie to się kupuje zeszyt w kratkę i tam prowadzi zapiski, a nie w sieci.
_________________
najstarsza starowinka.

nad wyraz przeżuwam każdy wyraz

grlało, matulu
 
 
 

     magda123  



Dołączyła: 05 Lis 2007
Posty: 187

Wysłany: 2008-06-22, 23:11   

sis napisał/a:
magda123 napisał/a:
Piszę dla siebie.
Nikt, kto publikuje w sieci, nie pisze dla siebie.

Chodziło mi o to, że pisanie jest jak... terapia. Pomaga mi. Mogę pisać to, czego nie mogłabym normalnie wyznać.
_________________
[…]
„ Czego wciąż mi brak?
Przecież wszystko mam...
Nie zrozumie nigdy mnie
Ten, kto nie jest sam
Czego wciąż mi brak?”
PUSTKA.
 
 
 

     charon  



Dołączył: 25 Sty 2008
Posty: 809

Wysłany: 2008-06-23, 23:01   
   Polecający: Colorblind


magda123 napisał/a:
Jeśli umiesz pisać, to nawet pisząc "o niczym" zrobisz to ciekawie.

I właśnie o to się rozchodzi. Okres próbny to okres, w którym chcę się przekonać, czy umiem pisać. Jak czytam te swoje wpisy, to mam wrażenie, że jakoś tak średnio mi to idzie. Talentu literackiego u mnie za grosz nie ma. Ale jeszcze trochę, Może się rozkręce i coś z tego będzie.
_________________
(...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
 
 
 

     dj RKNZ 



Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 775

Wysłany: 2008-07-05, 18:18   

Można powiedzieć, że mam bloga, ale jakoś opuściła mnie wena. Regularnie nachodzi ochota, żeby go skasować, ale się powstrzymuje, bo a nuż kiedyś wena powróci. No i trzeba być fair wobec czytelników.
_________________
Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
 
 

     moo  



Dołączyła: 21 Lip 2007
Posty: 101

Wysłany: 2008-07-05, 18:21   

nie mam, ale miałam.
szybko zmieniałam.
nie mam cierpliwości do takiego pisania i talentu też nie.
bawią mnie sweet blogi i te wysławiające tokio hotely itp. x D
a także takie z głębokimi refleksjami 14-latki o śmierci _._
chociaż niektóre blogi są dobre i do nich czasem zaglądam.
_________________
I am who I am
if you don't like it then
fuck you bitch !!!!
 
 

     ciek90 


Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 24

Wysłany: 2008-07-12, 08:06   

ja swojego prowadze od jakiś 3 lat. Zawsze jest o czym pisać więc nie zgodzę się tutaj z MOO, że nie ma tematów. Sa tylko trzeba je dostrzec. Niejednokrotnie temat blogów był poruszany w mediach, już nie wspomne o portalach internetowych. najlepsze jest to ze kiedy pisze o sprawach zwiazanych z moim życiem, czesto intymnych mam więcej odwiedzin i czytelnikow niz o jakis wydarzenach. wychodzi na to i utwierdza mnie w przekonaniu artykuł http://www.focus.pl/cywil...rok-blogowania/
 
 

     kanarinho18  



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 923
Skąd: Dębno
Ostrzeżeń:
 2/3/5

Wysłany: 2008-07-13, 20:10   
   Polecający: Paulinaaa


moo, swięta prawda, kiedys postanowiłem poczytac troiche tych blogów. Specjalnie wybierałem takie rózowe, sweetaśne, kulowe blog 27 czy wspomniane tokio motel, przyznam mozna sie niezle usmiac z takich pierdół. Dobre tez są blogi seryjnych samobujców co juz sie zabijają od 5 stron i jakos nie mogą sie zabic, cytuje: "spływa krew po nadgarstku...." mysle zabiła sie. Wchodze za jakies 5 godzin, a tu opisana impreza u Ani... ahh Ci Emo :P
_________________
"Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."

"Podawanie wysokości pensji w wartości brutto, jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem."
 
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 3236
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-07-13, 20:21   

ciek90 napisał/a:
najlepsze jest to ze kiedy pisze o sprawach zwiazanych z moim życiem, czesto intymnych mam więcej odwiedzin i czytelnikow niz o jakis wydarzenach. wychodzi na to i utwierdza mnie w przekonaniu artykuł http://www.focus.pl/cywil...rok-blogowania/
Sama bloguję od dawna i niespecjalnie widzę sens w takim wirtualnym obnażaniu się. Życie prywatne (że nie wspomnę o intymnym) jest dla mnie na tyle ważną i osobistą sferą, że nie mam ochoty opowiadać o tym komukolwiek, a tym bardziej obcym ludziom. Tematów do poruszania na blogu jest tyle, że intymne wynurzenia wydają mi się w takim miejscu absolutnie zbędne. Ale, jak widać, niektórym nie przeszkadza wystawianie się w całości na widok publiczny i odpowiada im taki "eksribicjonizm". Co kto lubi.
_________________
najstarsza starowinka.

nad wyraz przeżuwam każdy wyraz

grlało, matulu
 
 
 

     ciek90 


Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 24

Wysłany: 2008-07-13, 21:12   

sis napisał/a:
ciek90 napisał/a:
najlepsze jest to ze kiedy pisze o sprawach zwiazanych z moim życiem, czesto intymnych mam więcej odwiedzin i czytelnikow niz o jakis wydarzenach. wychodzi na to i utwierdza mnie w przekonaniu artykuł http://www.focus.pl/cywil...rok-blogowania/
Sama bloguję od dawna i niespecjalnie widzę sens w takim wirtualnym obnażaniu się. Życie prywatne (że nie wspomnę o intymnym) jest dla mnie na tyle ważną i osobistą sferą, że nie mam ochoty opowiadać o tym komukolwiek, a tym bardziej obcym ludziom. Tematów do poruszania na blogu jest tyle, że intymne wynurzenia wydają mi się w takim miejscu absolutnie zbędne. Ale, jak widać, niektórym nie przeszkadza wystawianie się w całości na widok publiczny i odpowiada im taki "eksribicjonizm". Co kto lubi.


nawet jeśli zaden twój znajomy/znajoma nie zna adresu bloga? wtedy można poszaleć i być na prawdę szczery
z doświadczenia wiem ze znajomi i wiedza twoja o tym ze oni moga to przeczytac skutecznie cenzuruje
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 3236
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-07-13, 21:24   

ciek90 napisał/a:
na prawdę
'naprawdę'
ciek90 napisał/a:
nawet jeśli zaden twój znajomy/znajoma nie zna adresu bloga?
Przecież to nie chodzi o to, ze znajomi mogą to przeczytać, ale, że w ogóle ktokolwiek może. Na całkowita szczerość można sobie pozwolić w zeszyciku zamykanym na kłódeczkę i skrzętnie ukrywanym pod łóżkiem, ale nie w sieci. A zlokalizowanie adresu bloga to w zasadzie żaden problem.
Są rzeczy - przynajmniej moim zdaniem - o których zwyczajnie się nie opowiada, bo są na tyle osobiste, że rozgłaszanie o nich wszem i wobec wydaje mi się po prostu niesmaczne. I nie mam tu na myśli wynurzeń anatomiczno-erotycznych.
Po prostu - takie wystawianie się w całości na widok publiczny, to jakieś idiotyczne, dobrowolne zrzekanie się prawa do prywatności, prawa do posiadania "czegoś swojego" - sfery życia, w którą nie wpuszcza się nikogo.
Ale najwyraźniej nie wszyscy odczuwają potrzebę, by taką sferę posiadać.
_________________
najstarsza starowinka.

nad wyraz przeżuwam każdy wyraz

grlało, matulu
 
 
 

     ciek90 


Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 24

Wysłany: 2008-07-14, 07:26   

sis napisał/a:
ciek90 napisał/a:
na prawdę
'naprawdę'
ciek90 napisał/a:
nawet jeśli zaden twój znajomy/znajoma nie zna adresu bloga?
Przecież to nie chodzi o to, ze znajomi mogą to przeczytać, ale, że w ogóle ktokolwiek może. Na całkowita szczerość można sobie pozwolić w zeszyciku zamykanym na kłódeczkę i skrzętnie ukrywanym pod łóżkiem, ale nie w sieci. A zlokalizowanie adresu bloga to w zasadzie żaden problem.
Są rzeczy - przynajmniej moim zdaniem - o których zwyczajnie się nie opowiada, bo są na tyle osobiste, że rozgłaszanie o nich wszem i wobec wydaje mi się po prostu niesmaczne. I nie mam tu na myśli wynurzeń anatomiczno-erotycznych.
Po prostu - takie wystawianie się w całości na widok publiczny, to jakieś idiotyczne, dobrowolne zrzekanie się prawa do prywatności, prawa do posiadania "czegoś swojego" - sfery życia, w którą nie wpuszcza się nikogo.
Ale najwyraźniej nie wszyscy odczuwają potrzebę, by taką sferę posiadać.


zalezy co chcesz osiągnąć, prawda? bo jedni powiedzmy chcą spokoju, autoterapii, zwykłego zrozumienia, inni sławy, akceptacji, popularności. a popularność w internecie, czy akceptacje można bardzo łatwo zyskać tutaj czy tam
 
 

     paauliska  


Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 38
Skąd: susz

Wysłany: 2008-07-31, 11:42   

Nie rozpowrzechniałam mojego bloga poprostu go sobie miałam ale czemu by nie moze akurat usłysze jakies ciekawe komentarze : www.paauliska.blog.onet.pl
_________________
www.paauliska.blog.onet.pl
 
 
 

     bruja  



Dołączyła: 27 Lip 2008
Posty: 42
Skąd: Bełchatów.

Wysłany: 2008-08-03, 11:04   

Ja prowadzę photobloga.
http://volentivince.fbl.pl

sis napisał/a:
Są rzeczy - przynajmniej moim zdaniem - o których zwyczajnie się nie opowiada, bo są na tyle osobiste, że rozgłaszanie o nich wszem i wobec wydaje mi się po prostu niesmaczne.

Popieram, dlatego wolę prowadzić blog ze zdjęciami i dodawać tylko okrojone opisy.
Zdjęcia można przecież interpretować na milion sposobów :)
_________________
just to be.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy


Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Bre leasing | samochody amerykańskie | it | books | Pizza Warszawa | Przedłużanie i zagęszczanie włosów Kraków | fantastyka | Domy Fordon projektowanie stron pozycjonowanie warszawa turcja wczasy expekt.com