Miałam kiedyś chomika i nie widzę w tych zwierzaczkach nic specjalnego. Prawie cały dzień spał i w nocy hałasował. Praktycznie żadnego pożytku ani radości z niego nie było... tylko sprzątanie i karmienie. Nudne stworzonko, już chyba rybki lepsze bo przynajmniej jakaś ozdoba z nich jest.
Natomiast świnka morska jest już o niebo lepsza. Jak widziała lub słyszała, że ktoś wchodzi zaraz się witała głośno piszcząc. Przychodziła się przytulić do ręki
aguela zwierzętom nie daje się słodyczy, nawet jak im smakują.
_________________ By przeszłość poszybowała ku chmurom, pozwól wiatrom przyszłość nieść
Witam miałam dwa chomiczki: Kubusia i Lusi i były super, nawet do takich małych stworzonek człowiek może się przywiązać:) są takie milusie przylepy, ale ząbki to mają ostre, jeden mi raz w całej spodnicy dziury porobił, ale nawet wtedy nie mogłam się na niego denerwowac;) A po stracie obu płakałam jak bóbr:( Także naprawdę polecam każdemu takiego małego drania
Natomiast świnka morska jest już o niebo lepsza. Jak widziała lub słyszała, że ktoś wchodzi zaraz się witała głośno piszcząc. Przychodziła się przytulić do ręki
mi sie wydaje ze swinki morskie bardziej... smierdza niz chomiki. tez bym chciala swinie morska ale zdecydowalam sie na chomika bo chomiki to czyściochy.
mi sie wydaje ze swinki morskie bardziej... smierdza niz chomiki. tez bym chciala swinie morska ale zdecydowalam sie na chomika bo chomiki to czyściochy.
To po prostu charakterystyczny zapach zwierzęcia. A roznica w byciu czyściochem o świnek morskich i chomików jest tylko taka, że chomik jest mniejszy i nie może tylke nabrudzić niż wielka świnia Kupy zostawia tak samo.
_________________ Summoning his cosmic powers
And glowing slightly from his toes
His psychic emanations flowed...
To po prostu charakterystyczny zapach zwierzęcia. A roznica w byciu czyściochem o świnek morskich i chomików jest tylko taka, że chomik jest mniejszy i nie może tylke nabrudzić niż wielka świnia Kupy zostawia tak samo
co prawda to i fakt może kupie sobie kiedyś taką świnie morską....
Dołączyła: 14 Gru 2007 Posty: 203 Skąd: i tak nie wiesz ; P
Wysłany: 2008-01-22, 21:42
Polecający: google
aguela napisał/a:
mi sie wydaje ze swinki morskie bardziej... smierdza niz chomiki. tez bym chciala swinie morska ale zdecydowalam sie na chomika bo chomiki to czyściochy.
A dupa
Ja mam świnki morskie i jak im się zmieni regularnie ściółkę,daje specjalny żwir,to nic nie śmierdzi.
Zalezy jak się dba,a specyficzny zapach wydziela każde zwierze.
Chomiki to czyściochy?
Czy ja wiem....
Osobiście gryzonii miałam bardzo dużo,a chomik jak dla mnie śmierdział mniej od myszek,ale bardziej od świnek.
Każde zwierze ma swój zapach aczkolwiek,wydaje mi się,że niektóre mają "bardziej wydajne".
A chomika miałam,rudo-białego,syryjka.
Jeździł w nocy na spak na kołowrotku,spac nie dawał,bo w nocy żyć zaczynał,ugryzł mnie kilka razy,ale każde zwierze jest piękne : )
o.
_________________ 'Na pewno każdy chodź raz
Utracił wiarę jak ja
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku...''
A chomika miałam,rudo-białego,syryjka.
Jeździł w nocy na spak na kołowrotku,spac nie dawał,bo w nocy żyć zaczynał,ugryzł mnie kilka razy,ale każde zwierze jest piękne : )
ja mam dzungarka, malutki siwo-bialy chomiczek podobają mi sie bardzo syryjskie bo są większe i najłatwiejsze do oswojenia. a czemu Cie gryzł? mnie tylko raz w życiu ugryzł jak go wzięłam z nienacka w reke z góry jak sie tego nie spodziewał i sie biedak wystraszył.
a ja bez tego hałasu chomika nocą juz bym nie mogla zasnac, usypia mnie to jak slysze hałas z kołowrotka
Dołączyła: 14 Gru 2007 Posty: 203 Skąd: i tak nie wiesz ; P
Wysłany: 2008-01-26, 12:59
Polecający: google
Ugryzł mnie bo wsadziłam łapę do jego domku,a on jak zwykle spał,chyba go obudziłam i dziab
Ale to nic w porównaniu z tym,jak mnie ugryzła koszatniczka : P
Do szpitala chcieli ze mną jechać
Ale to była moja wina,bo głupia źle ją złapałam,a chomika nie powinnam budzić.
A chomika wynosiłam do łazienki jak mi spać nie dawał .
Ogólnie dostałam go jak i tak był stary ,a stary chomik jest jeszcze mnie aktywny,więc w nocy też spał.
Praktycznie zawsze spał
I chciałam się "zbuntować" i włożyłam tego palucha i mialam
_________________ 'Na pewno każdy chodź raz
Utracił wiarę jak ja
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku...''
Nigdy nie próbowałam... I to im nie szkodzi? Nieźle.
podobno szkodzi, nie wolno wszystkim zwierzetom dawac slodyczy. no ale co zrobic jak moj chomik tak bardzo to lubi. daje jej karme-nie chce, daje jej jablko-nie chce, banana tez a jak dam troszke twixa lub slodkiej drozdzowki to zajada az jej sie uszy trzesą, potem tak fajnie myje pyszczek oczywiscie jak nie ma slodyczy to predzej czy pozniej zje troche "zdrowej zywnosci" ale tak to najbardziej czekoladki i drozdzówki hehe
a ja nie mam chomika... i nigdy nie miałam. Gdyż mój tata jak był mały przypalił swojego chomika na patelni i od tego czasu ma traumę i nie pozwolił nam mieć chomika... o taka historyja
_________________ "Szukam abstrakcyjnych sposobów na wyrażenie rzeczywistości, abstrakcyjnych form, które oświecą moją własną tajemnicę" Eric Cantona
Hihi pamięetam jak moja siostra kupila sobie chomika po pierwszym ktory nam zdechł Kupila, fajny był tylko troszkę głupiutki bo nie chciał latać na karuzeli, aż za parę dni wcale nie wychodził ze swojgo domku, a on niestety umarł a mówili nam, że to jest młody, a to widocznie był staruszek bywa;)
_________________ Prawdziwy przyjaciel nawet nie widząc Cię wie, że jest Ci źle ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum