Chciał bym zaprezentować wszystkim, czym zajmuje sięgdy mam wolną chwile.
Otóż jestem..............czarodziejem.
Żartowałem Na poważnie zajmuje się poszukiwaniem skarbów. Chodze ze specjalnie przeznaczonym do tego sprzętem (wykrywacz metali ) ale też nie może to być byle jaki sprzęt, jak będziecie chcieli to później moge zarzucić o tym link. No i szukam różnych zakopanych pod ziemią staroci. Poszukiwacze dzielą się na dwie grupy. Militarystów i "Drobnicowców" militaryści jak sama nazwa mói, zbierają militaria hehe, czyli elementy wyposażenia, broń itp. (prócz tych niebezpiecznych, czyt. niewypały i niewybuchy) ja zaś jak i inni "drobnicowcy" szukamy monet, plomb, oznaczeń, guzików itp. rzeczy. Poniżej fotki moich niektórych fantów
No z poszukiwaniami to jest tak że 80% hobby to siedzenie nad ksiażkami i mapami hehe, żeby takie miejsce znaleść gdzie można by coś wykopać. Najczęściej to miejsca gdzie stały kiedyś karczmy lub gospody, miejsca postoju wojsk, miejsca bitew, itp, ogólnie to w 60% pola reszta to lasy . Co do wykrywacza to nie tanie hobby, ja chodze teraz z takim typowo na militaria, dałem za niego 400 PLN używany. Jest nawet dobry, i zasięgi ma przyzwoite. Najlepszy plus tego sprzętu to to że serwis tej firmy mam w 3mieście hehe.
Ale że kopie "kolorowe" metale to niestety musze zainwestować więcej w to co robie. NOwy wykrywacz typowo na takie drobne rzeczy będzie kosztować 1200 PLN. Sprzęt już spokojnie na kilka latek.
PS. Cena za taki średni wykrywacz na drobnice na początek kariery poszukiwacza to właśnie 500-800 PLN. Co do sposobu kupowania wykrywacza to nie jestem przekonany by to robić przez Allegro, dużo tam kitu z opisami "zaawansowany super wykrywacz" itp. Jeżeli sie w tym siedzi 1 rok można poznać jaki wykrywacz to kit a jaki jest wart swojej ceny
_________________ " S : Nie wiem czemu, ale jak się wysram to mi zawsze na włoskach w dupie zostaje gówno...?
Z : A ja używam papieru toaletowego."
Nie ma to jak mieć kumpli, którzy dogłębnie dzielą się z innymi swoimi tajemnicami!
w sumie bardzo ciekawe hobby.
ale jak ktoś ma słomiany zapał to chyba nieciekawie. bo wydac tyle kasy (chcac nie chcac nawet te 500 na uzywany sprzet piechotą nie chodzi) zeby potem sprzet lezal i zbieral kurz to bez sensu.
no ale gratuluje pomysłu
_________________ bzzzzzzzzium.
kupisz mi mały samochodzik ;>
Ojjj dawno tutaj nie zaglądałem już, nieco się ztęskniłem
Co do sprzetu, to w przyszlości (teraz w maju i w przyszlym roku) mam zamiar zmienić sprzęt 2 razy ;p Najpierw kupuje taki "średniej" klasy, a potem coś z górnej półki za około 2000 PLN.
"Czymajcie" za mnie kciuki obym dotrwał i dozbierał, bo ostatnio 600 PLN przepuściłem na gitare elektryczną
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum