to pozazdrościć. bo mnie przetrzepiło.
http://www.sklep-tytoniowy.abc24.pl/
fajny sklepik, 25 g medyka po 8 zeta zbieram powoli kumpli, żeby zrobić jedno wielkie zamówienie
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 176 Skąd: basketball court
Wysłany: 2007-03-12, 17:58
moj znajomy tez byl fanem tabaki wciagal jej jak glupi:) ale musieli mu wyciac kawalek pluca(nie wiem czy od tabaki czy nie ) i teraz jzu nie moze wciagac,sa jakeis skutki uboczn wciagania tabaki?
_________________ ...I want to be as free as the spirits of those who left..
"Objawy przedawkowania lub zażywania przez rurkę :
Łzawienie (zaraz po zażyciu tabaki).
Zwężenie śluzówki nosa – efekt podobny do kataru – niemożność oddychania przez nos.
Mdłości, a w większych dawkach nawet wymioty (zazwyczaj w przypadku wielokrotnego zażycia sporych dawek w bardzo małych odstępach czasu po spożyciu większej ilości jedzenia lub w przypadku nadwrażliwości na nikotynę i olejki aromatyczne).
Schorzenia śluzówki
Szkodliwość :
Oczywistym skutkiem zażywania tabaki jest uzależnienie od nikotyny. Dawniej podejrzewano że może powodować raka, jednak badania przeprowadzone przez firmę Pöschl nie potwierdziły rakotwórczości. Tabaka zażywana w zbyt dużych ilościach może również powodować schorzenia śluzówki."
_________________ C'est la vie
C'est la guerre
C'est la 9ieme legere!
Uwielbiam tabake..to zabawa i przyjemnaosc w jednym
Kiedyś już prawie sie wciagnełam w nałóg ale tabaka naprawde długo uzależnia.. Najlepsze jest Poschl tabak morelowa..mmmm..w ogole nie czuc moreli, jest taka ostra i odswiezajaca..zreszta to moja pierwsza i przyzwyczaiłam się do niej bardzo. Zreszta jest ogolnie dostepna. Słyszeliscie o miodowej? Podobno genialna ale bardzo zadko spotykana...
_________________ coco jumbo i do przodu-to moje hasło!dobre, nie??
Tabaka rlz
Kiedys ,jak miałem ze 10 lat to kupowaliśmy z kumplem z osiedla tabake i uciekaliśmy ,kryliśmy się ,myśleliśmy że jest nielegalna ,a jak już wzieliśmy to udawaliśmy że mamy bombe ,fajne czasy xD
Dołączył: 07 Mar 2007 Posty: 66 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2007-07-22, 21:58
Weronika napisał/a:
Nie będę sobą jak nie zapytam..
tabaka uzależnia?
nie boli was nos?
jest możliwość przedawkowania?
ja tego nie robię i jakoś mnie to nie kręci. Moi koledzy zafascynowani, tabaka wiśniowa - bez niej nie wychodzą z domu
1. Tabaka uzależnia jak napisano wyżej.
2. Mimo, że wciągam już tabaka co najmniej 2 lata i mimo teoretycznego przyzwyczajenia się do uczucia świeżości połączonej z delikatnym szczypaniem, a więc i bólem. Myśle jednak, że w mniejszych ilościach nie powinna wywoływać żadnego bardziej dokuczliwego uczucia.
3. Nie sadzę, żeby istniała możliwość przedawkowania, czyli w moim rozumieniu utracie życia lub zaistnienia poważnego uszczerbku na zdrowiu. Musisz jednak pamiętać, ze wciągając tabaka Twój organizm pochłania więcej nikotyny niż podczas, gdy palisz papierosy.
Tabaka jest jak dla mnie fascynująca, chociażby ze względu niemożności opisania tej specyficznej chwili kiedy dasz sobie w kinol. Osobom poszukującym ciekawych przeżyć gorąco polecam, mniej zdecydowanym nie jestem wytłumaczyć tego co tracą.
Nigdy osobiście tabaki nie stosowałam. Jedynie moi znajomi nałogowo jej używają. Jedni twierdzą, że przynosi im ona ulgę, inni, że nic się nie odczuwa prócz łzawiących oczu i intensywnego kichania.
Nie odczuwa się po tabace? Jacyś dziwni W sumie trudno się od niej uzaleznić, ja wciągałam 2 lata prawie i sie nie uzalezniłam a teraz do tego wróciłam po pół roku. Czuje sie odświeżenie, mi automatycznie sie humor poprawia,czasami jak wciagne zadużo to nawet troszku mi sie w bani kręci A załzawionych oczu nigdy nie miałam, moze tak się robi jak sie wciera w powieke...Kocham tabake..Ide sobie poniuchać
_________________ coco jumbo i do przodu-to moje hasło!dobre, nie??
troche strata kasy ,kupcie se grama zioła i będziecie mieli miło
5zł za 10 gram wspaniałej tabaki to dużo? Poza tym nie zdajesz sobie sprawy na jaki długi okres czasu wystarcza 10g przy umiarkowanym i rozsądnym zażywaniu.
Ja polecam "Gletscher Prise" oraz "Ozona Spearmint - Fresh & Flavourful", ze szczególnym wskazaniem na tą drugą Cudo, rewelacja
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum