• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat

Co daje seks?
- samo złoooo...
1%
 1%  [ 4 ]
- przyjemność/euforię/rozkosz
17%
 17%  [ 45 ]
- poczucie bliskości z partnerką/partnerem
18%
 18%  [ 46 ]
- rozładowanie napięcia/stresu
11%
 11%  [ 30 ]
- rozwój emocjonalny/duchowy
6%
 6%  [ 16 ]
- możliwość "głębszego(?)" poznania partnerki/partnera
11%
 11%  [ 28 ]
- poczucie bezpieczeństwa w obięciach partnerki/partnera
11%
 11%  [ 29 ]
- dzieci
11%
 11%  [ 29 ]
- inne pozytywne
10%
 10%  [ 26 ]
- inne negatywne
0%
 0%  [ 1 ]
Głosowań: 61
Wszystkich Głosów: 254

Autor Wiadomość

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2457
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2007-06-09, 13:37   
   Polecający: religia tv


Ja u pani Sobeckiej widze małą znajomość tematu i dziwną interpretacje. Ona z góry założyła ze każdy kto uprawia seks poza małzenstwem robi to nie z miłosci i żadnych innych wartosci tylko dla czystego, samego "pieprzenia się dla zabawy" . Mam prawo protestować bo owa pani wrzuca wszystkich do jednego worka deklarując takie poglądy. Ona jest osobą publiczną , posłanką więc jej poglądy sa często decydujące w róznego rodzaju ustawach i rozporządzeniach. Tak samo pana Giertycha - to ze on ma taki kaprys wywalic Gombrowicza to ja mam to szanowac bo to jego pogląd ? Nie , nie szanuje , bo taki pogląd wpływa niekorzystnie na wiele spraw dotyczących naszego kraju i jego wizerunku za granicą.
Jedna mówi ze teletubis to gej , druga ze seks jest zły bo nie ma w nim bliskości drugiej osoby , tzreci pan mówi ze geja na basenie mozna poznać po tym ze ma kluczyk przywiązanych do prawej ręki to jest szczyt głupoty jak dla mnie i ja sie pod takimi postulatami absolutnie nie podpiszę i nie bede tolerować ;]
Gdzie tolerancja dla nietolerancji ? ;] he ?

A tak w ogole to moja sprawa z kim chodze do łozka i co mi to daje i raczej taka pani Sobecka tego nie zmieni , bo żadne radykalno - chrześcijanskie teorie owej pani do mnie nie trafiają. Oczywiście ze do seksu potrzebne są uczucia ale nigdy mi nie wmówi ze seks nie przynosi dobra , nie rozwija człowieka i ze nie ma w nim nic pozytywnego , jeszcze niech mi powie ze kochać sie powinno tylko raz po ślubie żeby było dziecko i w wyznaczonych do tego godzinach ;]
 
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2007-06-10, 12:14   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


dr frasunek napisał/a:
Zombwbij napisał/a:
Zombwbij napisał/a:
Czyżbym coś przeoczył?

To co jest między "seks" a "zły"?

Czytamy:
Cytat:
jest
Cytat:
sam w sobie jest
Które z tych "między" stanowi zaprzeczenie poglądu p. Sobeckiej?

dr frasunek napisał/a:
Czyli partner jej wmówił takie rzeczy o seksie, bo nie podobało mu się, że ono wierzyła w te rzeczy(które on jej wmówił)?
A pomyślałeś może, że mógł wmówić jej to przed seksem?

dr frasunek napisał/a:
Nie zgadzacie się z poglądem, że seks musi się wiązać z uczuciami
Kto się z tym nie zgadza?

dr frasunek napisał/a:
Zombwbij napisał/a:
Zombwbij napisał/a:
I co do wszystkiego tu ma hedonizm?
Wybacz, źle zadałem pytanie; czy NatalkaS pisała o hedonizmie? Czy badylek, nawołując do współczucia, krzyczał coś o hedonizmie?
Pytam, bo chciałbym poznać jaki związek widzisz hedonizmu z przytoczonymi przez Ciebie fragmentami ich wypowiedzi.

dr frasunek napisał/a:
badylek napisał/a:
badylek napisał/a:
czlowieku czy dla ciebie niezgadzanie sie z opinia p. Sobeckiej natemat seksu swiadczy o tym iz jestesmy wielbicielami masowego rzniecia wszystkiego co biega

Czyli jednak seks sam w sobie nie jest dobry?
To, że ktoś nie hoduje kwiatów, nie znaczy, że hodowanie kwiatów jest dla niego czymś dobrym/złym/niedobrym. Wyciągasz wnioski pasujące do Twojego toku myślenia.

lolinka napisał/a:
dla niej [ p. Sobeckiej] tylko małżenstwo wiąze sie z uczuciami , wszystkie inne związki sa bez sensu w jej mniemaniu
Skąd taki pomysł? Czy p. Sobecka krytykuje związki nie będące małżeństwami?

dr frasunek napisał/a:
czemu ja nie mogę napisać :
Gdybyście się po krzakach z przypadkowymi osobami nie pieprzyli to byście inaczej gadali ?
Możesz, aczkolwiek może to być oszczerstwem.

[ Dodano: 2007-06-10, 13:20 ]
Cytat:
jedyne do czego jesteście zdolni to chamskie i prostackie uwagi na temat urody
Ciągle czekam na wyjaśnienie Twoich zarzutów... :suchy:
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     farbenheit  



Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 319
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2007-06-10, 19:39   
   Polecający: Przeznaczenie


Przecież to oczywiste że sex to camo zło i to słowo powinno się cenzurować tak samo jak słowo TereFere. A że pani Sobecka jest prawdopodobnie starą nigdy nierozprawiczoną dewotką to co innego... A może to porostu elemęt propagandy pisu?
_________________
Punkiem się nie bywa nim się poprostu jest
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2007-06-11, 08:01   

Zombwbij napisał/a:
Które z tych "między" stanowi zaprzeczenie poglądu p. Sobeckiej?

Jak pisałem, nie tylko to przeoczyłeś, a także
Sobecka napisał/a:
Seks jest integralną częścią człowieka. Ale musi być powiązany z uczuciami.

"Sam w sobie" znaczy tutaj fizyczne pobudzanie sfer erogennych. I wg. p Sobeckiej nie daje to nic oprócz przyjemności, więc gdy seks nie jest powiązany z uczuciami to jest zły.
Zombwbij napisał/a:
A pomyślałeś może, że mógł wmówić jej to przed seksem?

Co różnica kiedy? Twierdzisz, że wmówił jej jakieś poglądy, gdyż ona już te poglądy miała...
Zombwbij napisał/a:
Pytam, bo chciałbym poznać jaki związek widzisz hedonizmu z przytoczonymi przez Ciebie fragmentami ich wypowiedzi.

A ja chciałbym latać...
One zarzucają Sobeckiej, iż nie wie o tym, że seks to przyjemność. Tymczasem:
Sobecka napisał/a:
Jeśli seks stawia się na pierwszym miejscu, to jest to hedonizm.

Widzisz już związek?

farbenheit napisał/a:
że pani Sobecka jest prawdopodobnie starą nigdy nierozprawiczoną dewotką

Biorąc pod uwagę, że p. Sobecka ma dwójkę dzieci to jest prawdopodobne, że myślenie nie jest Twoją najmocniejszą stroną.
 
 

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2457
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2007-06-11, 12:45   
   Polecający: religia tv


Zombwbij napisał/a:
lolinka napisał/a:
dla niej [ p. Sobeckiej] tylko małżenstwo wiąze sie z uczuciami , wszystkie inne związki sa bez sensu w jej mniemaniu
Skąd taki pomysł? Czy p. Sobecka krytykuje związki nie będące małżeństwami?


nie wprost ale stwierdzenie :
Cytat:

Seks powinien dotyczyć małżeństw. Łączyć się z miłością - podkreśla Sobecka.


wyraźnie nakreśla pogląd, że wg niej tylko w małżeństwach jest seks z miłości , wszelkie inne sa tylko przejawem hedonizmu, co jest dla mnie lekkim absurdem.
 
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2007-06-11, 16:04   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


dr frasunek napisał/a:
Co różnica kiedy?
Pomyśl trochę.

O hedonizmie:
dr frasunek napisał/a:
zarzucają Sobeckiej, iż nie wie o tym, że seks to przyjemność
To, że ktoś odczuwa przyjemność, nie znaczy, że jest hedonistą. Wydaje mi się, że to sugerujesz.

Jeszcze raz proszę o ustosunkowanie się wobec własnych zarzutów. Jeśli tego nie zrobisz, uznam je za bezpodstawne.

[ Dodano: 2007-06-11, 17:05 ]
O absurdach:
lolinka, nie tylko dla Ciebie.
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2007-06-11, 18:36   

Zombwbij napisał/a:
To, że ktoś odczuwa przyjemność, nie znaczy, że jest hedonistą. Wydaje mi się, że to sugerujesz.

To Ci się źle wydaje.

Zombwbij napisał/a:
Jeszcze raz proszę o ustosunkowanie się wobec własnych zarzutów. Jeśli tego nie zrobisz, uznam je za bezpodstawne.

Szczerze mówiąc, mało mnie obchodzi co sobie uznasz, ale skoro chcesz, abym się ustosunkował do moich zarzutów to proszę bardzo:
1. Zarzuty wobec mnie uważam za bezpodstawne.
2. Wszystkie zarzuty, które wystosowałem wobec innych uważam za uzasadnione.
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2007-06-11, 18:59   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


dr frasunek napisał/a:
Ci się źle wydaje
W takim razie dlaczego tak bardzo wiążesz hedonizm z wypowiedziami NatalkiS i badylka?

dr frasunek napisał/a:
Wszystkie zarzuty, które wystosowałem wobec innych uważam za uzasadnione
A czy byłbyś tak miły żeby napisać na jakiej podstawie oskarżasz nas o rzekome "chamskie i prostackie uwagi na temat urody" p. Sobeckiej?
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2007-06-11, 20:36   

Zombwbij napisał/a:
W takim razie dlaczego tak bardzo wiążesz hedonizm z wypowiedziami NatalkiS i badylka?

Bardzo to jest mocne słowo, a czemu je powiązałem to już wytłumaczyłem.

Zombwbij napisał/a:
A czy byłbyś tak miły żeby napisać na jakiej podstawie oskarżasz nas o rzekome "chamskie i prostackie uwagi na temat urody" p. Sobeckiej?

Rzekome?
Zombwbij napisał/a:
Odnoszę wrażenie, że to partner p. Sobeckiej nagadał jej takich rzeczy, czemu się wcale nie dziwię, zważywszy na to, z kim ten seks dane mu było (jest?) uprawiać...

A Twoje tłumaczenia co to niby miałeś na myśli są tak absurdalne, że w nie nie wierzę. Jeżeli już wymyśliłeś jakieś sensowniejsze tłumaczenie to mnie ono nie interesuje.

Jeżeli napiszesz, że jest to tylko jedna uwaga na temat urody to od razu zaznaczam, że nigdy nie twierdziłem, że była więcej niż jedna opinia o urodzie.
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2007-06-11, 20:52   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


dr frasunek napisał/a:
Zombwbij napisał/a:
Zombwbij napisał/a:
W takim razie dlaczego tak bardzo wiążesz hedonizm z wypowiedziami NatalkiS i badylka?

to już wytłumaczyłem
Chyba nie w tym temacie. Czy oni są hedonistami? Czy znają znaczenie tego słowa? Czy piszą, że dla nich seks jest sensem i celem życia?
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2007-06-11, 21:13   

Zombwbij napisał/a:
Chyba nie w tym temacie.

W tym temacie, a dokładnie w tym wpisie:
http://www.forumnasze.net...83,15.htm#75608


I jeżeli nie jesteś w stanie tego zrozumieć to niezbyt dobrze to o Tobie świadczy.
 
 

     Lahkoona  


Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 21
Skąd: zza biurka

Wysłany: 2007-06-14, 20:05   
   Polecający: poleciał


Pani Posłanka ma jakiś uraz i dała tegoż upust na łamach, korzystając ze swojej (za przeproszeniem) pozycji... znaczy chciałam napisać... nie, dobrze, tak właśnie chciałam napisać. POZYCJI.
Pozycji zupełnie zresztą aseksualnej. Zupełnie jak pokazuje Szczuka w programie Majewski Show.
Ale to nie powinno nikogo obchodzić, co sobie prywatnie myśli o seksie Pani Posłanka.
Jak widać dla niektórych seks jest nadal tematem tabu. Niedobrze tylko, że posłowie zajmują się takimi zagadnieniami jak rozpatrywanie braku rozwojowości seksu, czy homoseksualizm tego nieszczęśnika Tinky Winky. No, ale cóż... widocznie się nudzą owi posłowie. Biorą ciężką kasę za wymyślanie problemów. Jakbyśmy tych problemów, realnych zresztą, mało mieli.

Kiedyś moja "ulubienica" Renia B. wypowiedziała znamienne "kurwiki" oraz to, że lubi seks jak koń owies. I co? I odstawiła chwyt marketingowy :)

Na poważnie:
U "nasz w Polszcze" jest tendencja do rozwlekania spraw intymnych na każdej możliwej wokandzie. Im sprawa bardziej intymna, tym więcej znawców. Kraj uchodzi za skrajnie katolicki, znaczy "pozbawiony seksu" - taką opinię słyszałam od pewnego obcokrajowca. I się koleś dziwił, że to mała nieścisłość jest. Dlaczego? - spytałam.
- Oj, skoro katolik, to pobożny znaczy, prawda?
- No, prawda.
- A skoro pobożny, to znaczy że boża idea jest dogmatem, prawda?
- Prawda.
- I skoro jest dogmatem, to znaczy, że nie kwestionujemy jej - owej idei, prawda?
- P R A W D A... - traciłam cierpliwość, ponieważ kolega ma tendencje do wielogodzinnych dywagacji popartych założeniami wszelkich możliwych dostępnych oraz znanych teorii...
- To dlaczeogo w katolickim kraju się wszyscy czepiają tego seksu, skoro Bóg - de facto - seks wymyślił... Don't follow... Don't follow.
On sobie może nie follow, bo jest Holendrem, a wiadomo, że oni tam palą trawkę w pubach i mają "potrawkowe podejście" do życia ;)

Z innej strony. To przykre, że ludzie teoretycznie rządzący tym krajem tak się zachowują. Takie wypowiadają kwestie. Polityka zagraniczna nam kuleje, ceny rosną, ciągle ktoś strajkuje, podatki wysokie, pensje niskie, państwowa służba zdrowia zdycha, wybudowali dwa metry autostrady "gdzieś-tam" oraz trzy przystanki metra w Wawie, woda brudna, ekologia na zerowym poziomie... a politykom tylko dupy w głowie... To znaczy nie w głowie, bo to złe jest przecież. Kiedyś ktoś chciał postawić automaty z prezerwatywami w szkołach - wzorem niektórych szkół na tak zwanym "zachodzie". Projekt nie przeszedł, ponieważ... no to byłby istny cud, gdyby projekt przeszedł.

O, matko, powiedziałam "dupa".
Nie, no jakże ja mogłam.

Moim zdaniem, Pani Posłanka, nie powinna się wypowiadać swoich osobistych animozjach oraz swoich osobistych przemyśleniach. Nie tak zachowują się politycy. A posła można już do polityków zaliczyć. Istnieją określenia "poprawność polityczna", "dyplomacja". Zachowanie niepolityczne jest bardzo popularne w Polsce i tylko jestem ciekawa czym - znaczy - jakim rewelacyjnym obwieszczeniem zostanę wkrótce obdarowana.

I o seksie, jak o wszystkich innyc tematach, trzeba umieć rozmawiać.
Tyle.
[/i]
_________________
Kolega wilkołak potrzebuje złota i łupów:
http://s15.bitefight.onet.pl/c.php?uid=55062
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3517
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-06-22, 22:36   

Nie rozumiem tej, że tak to nazwę nagonki na to, co napisał dr frasunek, owszem, gdybym usłyszała samo stwierdzenie "sex jest zły" to pewnie bym wyśmiała osobę, która to powiedziała i dlatego ważne są argumenty. Posłanka je podała i trochę racji miała, wg niej sex jest dobry, gdy jest uczucie między dwojgiem ludzi - tu zawęziła tylko do małżeńst, ale w końcu pewnie poszła za naszą wiarą, która ma jasne stanowisko dotyczące sexu. Sex, w którym chodzi tylko i wyłącznie o przyjemność samą w sobie, jednostronną, bez żadnych zobowiązań, bez uczuć, bez zainteresowania drugą osobą, ale za to z olaniem partnera - najważniejsza jest ta chwila uniesienia dla jednej osoby - chyba nikt o takim sexie nie marzy, w którym jest się centralnie olewanym i tylko wykorzystanym w celu zaspokojenia drugiej strony i w pewnym sensie można taki sex uznać za zły. Nie biorę pod uwagę oczywiście sfrustrowanych ludzi zaliczających wszystko, co się rusza, bo dla nich to jest cel sam w sobie. Można pójść dalej, różne dewiacje - pedofilia, zoofilia, nekrofilia - to chyba nie jest dobry sex. Wiadomo zdanie wyrwane z kontekstu jest bezsensowne, ale gdyby się tak zastanowić to trochę to sensu ma, wszystko zależy, jak się na to spojrzy.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana. Zielono mi i spokojnie, zielono mi'
wszystko gra
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2007-06-22, 22:43   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


Colorblind napisał/a:
Posłanka (...) trochę racji miała, wg niej sex jest dobry, gdy jest uczucie między dwojgiem ludzi
Czy powiedziała, że jest dobry? Mi się wydaje, że wg niej seks jest jednak zły:

Cytat:
Anna Sobecka (...) nie widzi w seksie nic dobrego

Cytat:
Jest zły, bo nie rozwija człowieka, nie przynosi dobra, nie daje bliskości z drugą osobą


Nie kwestionuję tego, że seks powinien być powiązany z uczuciami, ale nie zgodzę się z tym, że jest zły.
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3517
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-06-22, 22:50   

Zombwbij napisał/a:
ale nie zgodzę się z tym, że jest zły
też się z tym nie zgodzę, ale nie można popadać w skrajności. Poza tym posłanka powiedziała kiedy sex jest zły, więc można wywnioskować, że w innych przypadkach (tzn. gdy jest uczucie) jest dla niej dobry. :)
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana. Zielono mi i spokojnie, zielono mi'
wszystko gra
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy


Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Katalog Stron qlweb | ogrodzenie | ocieplenia | Pozycjonowanie Śląsk | Pozycjonowanie stron www | technology | dachy skośne | Rwa Kulszowa projektowanie stron Meridia nieruchomości do wynajęcia expekt.pl