Dołączyła: 12 Wrz 2006 Posty: 315 Skąd: Wrocław/Zielona Góra
Wysłany: 2007-10-10, 11:16
od łupieżu włosy nie wypadają, no i fakt jak Ci to bardzo przeszkadza udaj się do dermatologa lub do apteki, farmaceuta też Ci może coś doradzić. I pamiętaj, że często po umyciu dredów łupież i tak zostaje, bo trudniej go usunąć z zakamarków, zatrudnij kogoś do łuskania
_________________ warkoczyki (od 200zł), dredy (od 50zł), piercing (50zł), tatuaże
Dołączyła: 12 Wrz 2006 Posty: 315 Skąd: Wrocław/Zielona Góra
Wysłany: 2007-10-10, 17:40
no to powiedz ze nizoral nie działa, a w grę nie wchodzi ścięcie i tyle poradzi ci coś innego, moja kumpela miala zapalenie skóry jak miała dredy i babka jej przepisała leki a nie upierala się przy ścięciu
_________________ warkoczyki (od 200zł), dredy (od 50zł), piercing (50zł), tatuaże
poza tym zawsze lepiej spróbować, niż chodzić z ośnieżoną głową ;] najwyżej nie zastosujesz się do jego rad, z nożyczkami rzucać się przecież na Ciebie nie będzie; poza Nizoralem są przecież inne sposoby na pozbycie się łupieżu
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
clear- tak naprawde jedyny dobry szampon. oczywiscie to zalezy od stopnia w jakim choroba sie rozwinela. jesli jest to lupiez sypki i suchy to wystarczy zwykly konwencjonalny loreal, albo head&shoulders(choc nie wszystkim pomaga cynk:/) loreal ma aktywny selen i to dziala dobrze, ale niestety trzeba regularnie stosowac. jesli lupiez jest lojotokowy to nie ma powodow do paniki. nie da sie go wyleczyc bez pomocy dermatologa, jednak istnieje sposób na pozbycie sie go ,ale to uzaleznia od uzywania szamponu nie rzadziej niz raz na tydzien. Clear ma witaminy ABE, oraz silny mentolowy składnik oprocz formuly przeciwlupiezowej. w rezultacie wszelkie zarodniki zostają zniszczone. trzeba jednak pamietac ze jak kazdy grzyb, lupiez ciezko wyleczyc i nie udaje sie tego nigdy zrobic na cale zycie. jesli ktos jest zwolennikiem nizoralu to musi wiedziec ze nizoral dziala kiedy jest podany na ala glowe(czywi w srodku korzeni dredow), takze strzykawka i do dziela, lepszy jest zoxin, polowe tanszy i ma dokladnie ten sam sklad. jednak z czystym sumieniem polecam clear, doskonale dziala. chyba nie trzeba dodawac ze zaiwera srodki namydlajace i po miesiacu dredy sa w stanie malo ciekawym. ale! chyba wazniejsze zeby sie nie meczyc. ja poprawiam raz na 2 miesiace i jest bardzo dobrze. lupiezu nie ma.
hmm..... mam dredy prawie 11miechów... łupież...dalej jest.... ale nauczyłem się z nim żyć nie jest juz taki okrutny jak na początku, bo wtedy to była masakra. daje rade, poprostu trzepanko co 4-5dni i jak jest duże natężenie zakładam jaśniejszą bluzke. jak ktos mi patrzy i mówi "ale Ty masz ku*wa łupież! "... odpowiadam "to co?"
na necie mozna znalesc takie specyfiki ale ja wychodze z zalozenia ze nic na to nie pomoze,ja probowalem chyba wszystkiego ale to prawdziwy recydiwista!pomoglo dopiero zgadnijcie co...ciecie(po 10 latach z dlugimi wlosami i 3 latach z batami) to naprawde mile uczucie-umyc normalnie glowe,chociaz bardzo mi ich szkoda(dalej je szydelkuje...hahaha zboczenie:-))Dobrze ze moja dziewczyna jeszcze ma baciki to tym sie moge nacieszyc!
yhym;] to nie interesuja mnie specyfiki (placeba)- nynyny
Co Ty gadasz fajnie jest z bacikami. Mam długie włosy 20lata dready od przeszło roku i nie wyobrażam sobie zycia bez nich kocham je nad zycie. a szydełkowanie nawet tych dredow z szuflady jest chyba normalne. Moj były chłopak nawet jak pozbył sie swoich batów to trzymał je w szafie, wyciągał je często i mówił do nich" maj preszys"
_________________ musisz uwierzyć w siebie bo wiara czyni cuda....
zgadzam sie nie drapac ale polecam myc stieproxem(przepisal mi dermatolog)!Powiem tylko tyle,na poczatku sup[er,pomoglo od razu ale po kilku razach skora juz sie przyzwyczila i spowrotem bylo gorzej i nasilalo sie az znow lukier na glowie powrocil!Nie wiem nie mialem sposobu,probowalem wszystkiego przez 3 lata i nic tak naprawde mi nie pomagalo!Ziola,szampony,woski,sparaye...nic!Pozdrawiam
Tyle, że środków, które normalnie przepisuje lekarz (tutaj akurat: dermatolog) nie powinno się stosować samopas, bez konsultacji. To, że Tobie pomogło nie oznacza, że innym pomoże, taka kuracja to dość indywidualna sprawa.
W przypadku uporczywego, niemożliwego do zlikwidowania łupieżu, dobrze jest odwiedzić dermatologa, który po oględzinach przepisze środki, które uzna za stosowne. A jeśli sytuacja nie jest aż tak dramatyczna można popróbować rozmaitych szamponów przeciwłupieżowych - nizorali, fruktisów, hedenszoldersów itd. Mnie pomogły - łupież miałam przez jakiś miesiąc, potem zniknął i od półtora roku mam spokój.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum