Wysłany: 2006-09-24, 20:08 Łupiez Polecający: google
nie wiem czy taki temat juz byl ale jak narazie nie znalazlam ...
problem w tym ze zrobil mi sie lupiez i nie wiem jak sie go pozbyc jak narazie probowalam roznych szamponow i nic ... a niezbyt fajnie wyglada lupiez w dreadach pomocy
Ja nie mam dredów ale miałam łupież taki okropny bleee.... I znalazłam gdzieś domowy sposób na to bo nie było mnie stać na drogie szampony - do szklanki letniej wody dodałam dwa zmielone ząbki czosnku. Wali niesamowicie, ale najpierw zrobiłam tym płynem, a potem normalnie umyłam włosy i nic nie było czuć już =-D .. Stosuje się to raz w tygodniu, nie można częściej, bo czosnek ma właściwości rozgrzewające i poraniłby skórę głowy. Na moich włosach to działa. Z tym że ja mam gęste włosy, i brałam zawsze 2 szklanki wody i 4 ząbki czosnku..
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
Wysłany: 2006-09-25, 13:19
Polecający: dzieki sobie
nie... czosnek do dredow? zwariowlisice? bedzie walic jak cholera ;rzeciez woda tam zostanie i w ogole ... ja bym radzila umyc glowe porzadnei trzac skore glowy by sie to wszystko wykrzuszylo a potem mocnym strumieniem wody wyplukac a potem szampony nawilzajace wetrzec mocno w glowe i splukac... powinno pomoc
_________________ Oko widzi tylko to, co umysł gotowy jest przyjąć.
SadSuicider, tyle że ja nie mam dredów i nie wiem jakby to wyglądało na dredach. Ja mam normalne włosy i mówię jak to było w moim przypadku.
Poza tym, gdy po tym płynie zastosowałam szampon taki normalny to tego czosnku nie było czuć pezet
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
Hehe, ja mam lepszą metpdę:) Co dwa dni łapię się za łeb i wytrząśam łupież aż przestaje się sypać.. Czasem jest go w ch.. i trochę, a czasem bardzo mało. Średnio skuteczna to metoda, ale lepsza od niedziałających szamponów.
Stara indiańska legenda głosi, że przeznaczeniem dreda jest łupież.. Nie znam nikogo z dredami bez łupieżu. Tak już musi być. skóra się ostro grzeje, wentylacji nie ma i łupież gotowy:)
Hehe, więc czuj się Wyjątkowa:) Patrząc inaczej: też masz łupież, tylko szybko się go pozbywasz:P Tak przy okazji: czekasz aż dredy wyschną same(w moim przypadku kilka godzin lub nawet kilkanaście do pełnej suchości), czy jakoś je suszysz?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum