• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Dreadman  


Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 87
Skąd: Podkarpacie

Wysłany: 2008-05-08, 21:56   

nie skonczy sie!Mi nic nie pomaga...prosby,modly,szaman,dermatolog!To prawdziwy recydywista :rotfl:
 
 

     Panna_Nikt  



Dołączyła: 14 Gru 2007
Posty: 189
Skąd: i tak nie wiesz ; P

Wysłany: 2008-05-10, 16:11   
   Polecający: google


Ja mam swoje niedługo,ale dosyć już mam .

Szydełkowania,tego,że siedzę nad tym po kilka godzin, moje palce umierają, a one i tak idealnie nie wyglądają . :zdegustowany:

Ogólnie nie jest tak źle,ale jak przeczytałam,że w lato trzeba je myć codziennie,albo co kilka dni to zamarłam :zakrecony:
Rozpadną mi się przecież,nie będę nadążać. :wstyd:
_________________
'Na pewno każdy chodź raz
Utracił wiarę jak ja
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku...''
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 2991
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-05-11, 11:36   

Panna_Nikt napisał/a:
jak przeczytałam,że w lato trzeba je myć codziennie,
Wierzysz we wszystkie przeczytane mity odnośnie dreadów? ^^
Wiadomo, że latem, gdy jest gorąco, skóra głowy się bardziej poci, ale to, jak często będziesz je myć, zależy od Ciebie.
_________________
Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką


grlało, matulu
 
 
 

     wilku  



Dołączyła: 08 Mar 2007
Posty: 9
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2008-05-11, 11:58   

hym..gorsze dni...no coż.szczerze powiedziawszy za bardzo lubie ten moj makaron na glowie by sie na niego irytowac. szydelkowanie nie jest takie zle<choc przyznaje ze czasem mi się nie chce> a mycie...to kwestia przyzwyczajenia. wiem ze w kazda sobote z ranca mam leb wymyc i jakos tak juz po dosc dlugim czasie sie przyzwyczailam;)
_________________
Baw się i odpoczywaj jak siódmego dnia;)
 
 
 

     Avar  


Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 5

Wysłany: 2008-06-02, 23:09   

eeej, to normalne ze swedzi jak umyjesz po 2ch miesiacach:) skora byla dobrze nawilzona lojem, miala ciagle bardzo przyjemny i komfortowy klimacik, a tu nagle staje sie sucha po umyciu. dla skory to szok. tak reaguje kiedy się umyje po bardzo dlugim czasie:) myj częsciej, nie bedzie szczypac:)
 
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 2991
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-06-09, 19:44   

Byłam dzisiaj u fryzjera...



Tylko w charakterze osoby towarzyszącej, ale kiedy widziałam panią, dziarsko machającą maszynką, poważnie rozważałam opcję podstawienia łba pod tę maszynkę.
Dready w takie upały to mordęga, czuję się jak w wełnianej czapie ^^ Ja chcę, żeby było chłodniej! ^^
_________________
Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką


grlało, matulu
 
 
 

     noziizy  



Dołączyła: 12 Lip 2007
Posty: 27

Wysłany: 2008-06-14, 14:01   

ja chyba zetnę bo w wakacje nie dadzą mi zyć ale strasznie mi szkoda. :zalamany:
_________________
Sabotage B.B.
ściełam dready aj
 
 

     natty  



Dołączyła: 14 Cze 2008
Posty: 1
Skąd: Krk

Wysłany: 2008-06-14, 22:48   

Ja przyznam, też miałam ostatnio chwilę słabości i chciałam ściąć moje dreadki.... ale rozmowa z kolegą i hasło: 'nie daj sie upupić' skutecznie wybiło mi to z głowy :) Teraz wręcz przeciwnie... pojawiają mi się nowe... :P bo... takich długich mam szczęśliwą 7-mkę z tyłu, u dołu głowy... teraz do akcji weszła wełna i powoli z dnia na dzień kształcą się na całości włosów... :)
 
 
 

     CzeRWonak;)  



Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 62
Skąd: lbn/pzn

Wysłany: 2008-06-24, 01:18   
   Polecający: google


ciągle o tym szydełkowaniu grr.... ja swoje dredy szydełkowąłem ciągle przez..yy miesiąc :P ... później tylko raz przejechałem. najważniejsze żeby je zbić na całości jak nalepiej, a odrosty, leje na to ;) się same formują :P wuchta włosów powyłaziła... moge se nowe dredy popbić :rotfl: ... co do mycia... na początku dość często 2 razy w tygodniu. teraz różnie... :zawstydzony: od 2 tygodni przymieżam się do umycia, ale jest ciepło, wakacje i coś czasu brak :P ... nawet mnie bania nie swędzi :zdziwko: . natomiast moją najgorszą zmorą jest ten p******* k**** łupież :kwasny: :wstyd: ogólnie mam to gdzieś, tylko że jak założe czarną koszulke, rozpuszcze dredy to po chwili biało na ramionach :kwasny: , wytrzepuje itd.. nawet jak umyje to po 4 dniach jest go znowu wuchta wzrrr

nie ścinam:P
 
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 2991
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-06-24, 01:30   

CzeRWonak;) napisał/a:
nie ścinam:P
Ja póki co też nie, za bardzo się do nich przywiązałam ;]
Klnę na nie minimum raz w tygodniu, mam ich dosyć, wkurzają mnie nieziemsko, wiecznie gdzieś mi się plączą, ciągle moczę je w kawie, ale jak na razie nie mogę sobie siebie bez nich zwizualizować. Moje ci one!

A odrosty dobra rzecz, łatwiej wypłukuje się z nich szampon i mycie łba zamiast dwóch godzin zajmuje zaledwie jedną ;]
_________________
Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką


grlało, matulu
 
 
 

     Uluś  


Dołączyła: 15 Lis 2007
Posty: 26

Wysłany: 2008-06-24, 11:45   

Ja mam dredziki od zaledwie 7-8 miesięcy. Scinać nie zamierzam, nie przeszkadzają i w ogóle och i ach. Czekam aż będą dłuuuugie. ;) :cool:
 
 
 

     Dreadman  


Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 87
Skąd: Podkarpacie

Wysłany: 2008-06-24, 20:29   

no wlasnie ja tez na nie klne nawet codziennie,wszedzie wlaza,czerep swedzi jak cholera!nie potrafie tez sie bez nich zwizualizowac ale jednak decyzje juz podjalem-scinam za ok.miesiac moze wczesniej!wlasnie terazmnie swedzi leb i znow na nie klne!Szkoda mi ich bo to czesc mnie ale...ehhhhhhhh!Pozdrawiam
 
 

     mea  


Dołączyła: 30 Lip 2006
Posty: 15
Skąd: Wolbrom

Wysłany: 2008-06-25, 10:54   
   Polecający: Dzięki sobie.


raz miałam taką kompletną załamkę, ponieważ mam problem z dokręcaniem odrostów.
Ale mi przeszło i jakoś sobie radze :)
_________________
Poznaj swój raj.
 
 
 

     ..::mŁoDa::..  



Dołączyła: 26 Cze 2008
Posty: 20
Skąd: Nowy Targ

Wysłany: 2008-06-26, 11:28   

no tego się nie spodziewałam... od dawna chcę mieć dredy, ale dopiero w te wakacje mogę zrobić, a z tego co czytam to mają dość dużo wad. To chyba nie znaczy, że każdemu jest z nimi tak niewygodnie? Z jednym z użytkowników tego forum umówiłam się na dredowanie w środku wakacji, a teraz mam dylemat czy to był dobry wybór, jeśli resztę wakacji chcę spędzić nad morzem i na słońcu?
 
 
 

     owad.lezacy  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 2282
Skąd: Orzesze/Katowice

Wysłany: 2008-06-26, 12:01   
   Polecający: google


..::mŁoDa::.. napisał/a:
a teraz mam dylemat czy to był dobry wybór, jeśli resztę wakacji chcę spędzić nad morzem i na słońcu?

spokojnie : D mi dready az tak bardzo nie przeszkadzaly miały tez duzo zalet, ale wiadomo ze po 2 latach czasem cos czlowieka w nich potem juz denerwuje : D
_________________
Play, girl.

biegam w bikini po całym mieście, gdzie jest mój wróg dajcie go nareszcie : > !
miau miau miau !
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
dane techniczne honda | leasing koparki | dachówki kształtowe | Pozycjonowanie w google | Szanghaj | informatyka | biography | kurtki wczasy Teksty piosenek oblicz ratę kredytu darmowy hosting