Jeśli chodzi o pozbycie sie wesz,to na 100% działa denaturat.Wiem, bo jak byłam mała to babcia mi nim umyła włosy i zostawiła na chwilke pod folią i pomogło ktoś napisał ze skóre wypali,ale tylko troche piecze jesli ma sie podrapana,ale za to efekt gwarantowany,czyli wszy OUT!I jesli chodzi o to gdzie sie mozna nimi zarazic to w szczególnosci od dzieci.
Hmm... to dziwne. wszy w dredach nie maja szansy przezyc, bo zyja one w prostych(nie zwałkowanych) włosach. przemieszczają się za pomocą chaczykow bujajac na wloach. posiadanie ich w dreadach to juz hardcore.
Ale! co pomaga.
Pozbycie sie jest proste. mozna tak:
-uzywajac srodkow, zawierających permetrynę, w postaci szamponu, lotionu lub kremu, nakładanych na suche włosy na około 10 minut;
-zawierających lindan (Jacutin, Lindane) w postaci emulsji, żelu, szamponu lub proszku, którego stosowanie polega na nakładaniu substancji leczniczej na głowę i pozostawieniu go pod czepkiem na czas 12-24 godzin.
zawierające 4% roztwór dimetikonu i cyklometikonu 5 (Hedrin) do wcierania w suche włosy. Roztwór otacza szczelnie wszy i ich jaja uniemożliwiając im oddychanie, w wyniku czego giną.
albo, co juz jest zabojstwem dredow. kupic 2 butelki odzywki do wlosow(najtanszej) wszystko wywalic na leb, wmasowac i czekac 25 minut. Wszy udusza sie i zdechna. 100% pewnosci ze zadziala. sprawdzone w gronie przyjaciol:)
Wysłany: 2008-07-03, 13:12
Polecający: Dzięki sobie.
Avar napisał/a:
albo, co juz jest zabojstwem dredow. kupic 2 butelki odzywki do wlosow(najtanszej) wszystko wywalic na leb, wmasowac i czekac 25 minut. Wszy udusza sie i zdechna. 100% pewnosci ze zadziala. sprawdzone w gronie przyjaciol:)
to jednak wszy w dredach takie niedziwne, skoro w gronie przyjaciół sprawdziłeś:)
masakra. mam dredy zaledwie pol roku a juz sie zarazilam wszami ;( chyba wpadne w depreche. nie chce ich scinac za dluga nad nimi pracowalam i za duzo mnie to nerwow kosztowalo i boli i w ogole. probowalam dzis octem spiritusowym to zrobic ale nie wiem czy cos pomoglo. mam nadzieje wielka nadzieje ze ten owanol itp pomagaja
Wysłany: 2008-08-14, 16:19
Polecający: Dzięki sobie.
w jaki sposób się na ciebie dostały?
moja mama mi powiedziała, ze wszy to nic strasznego, wystarczy szampon i koniec, więc się uspokoiłam moje w grudniu będa miały juz rok
życze ci powodzenia, i powiedz co pomogło
_________________ Poznaj swój raj.
Ostatnio zmieniony przez mea 2008-08-14, 16:20, w całości zmieniany 1 raz
Ludzie! Zyjemy w XXI w. a tu wszy sie Wam w głowach lęgną?
No właśnie mnie też to zaskakuje. Zwłaszcza, jeśli informację o posiadaniu nowych kolegów przekazuje się tak:
ikropka napisał/a:
mam dredy zaledwie pol roku a juz sie zarazilam wszami ;(
Tak, jakby to było zupełnie oczywiste, że posiadacz dreadów musi koniecznie sprowadzić sobie takich przesympatycznych lokatorów i że to tylko kwestia czasu, kiedy się zalęgną na jego głowie. Skąd Wy je bierzecie? 0.o
btw - czy któryś z modów mógłby wreszcie poprawić ten haniebny tytuł tematu, który powinien brzmieć: "Ratunku! Jak mam się pozbyć wszy z dreadów?"
mianownik: wesz, dopełniacz: (kogo, czego się pozbyć?) wszy ^^
Fajnie, że sie ze mną zgadzasz sis. Nie jest normalnym posiadanie pełzających lokatorów ani po pół roku a nie po żadnym innym dłuższym czy krótszym okresie czasu.
Swoje dredki mam już od ponad roku i jakoś nie mogę sobie wyobrazić jak mogłabym sie nabawić takich żyjątek w ich strukturze....masakra!
Ktoś, kto ma taki problem powinien sie zastanowić nad swoja higiena czy może kontaktami z "nieświeżymi" ludźmi bo normalne to dla dredów na pewno nie jest!
_________________ musisz uwierzyć w siebie bo wiara czyni cuda....
Ostatnio zmieniony przez rOo 2008-08-14, 22:08, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum