na temat nienoszenia dreadów nic nie ma, ale jak im to wypomniałam to od razu obronili się tym, że w regulaminie jest napisane "coś" na temat wyglądu ucznia i jego higienie, że ja się nie kwalifikuje itp...
teraz moja mama zabrania mi ich dokręcać i mówi, że rozczesujemy i koniec...
Walczę jak mogę, chociaż wiem, że nie wygram.
W naszej szkole nawet chłopcy nie mogą mieć długich włosów.
Żaden nie ma, od razu każą ścinać... Nie wyobrażam sobie jak bym miała je rozczesać, przecież dużo włosów mi wypadnie, zresztą i tak nie wiem jak.
Jedynie to udało mi się wywalczyć z mamą, że niby kilka z tyłu mam zostawić i nosić pod koszulką.
Strasznie mi ich szkoda, bo zrobienie ich dużo mnie kosztowało i było moim marzeniem.
mi sie to naprawde w glowie nie miesci.. jakies faszystowskie zasady. co to w ogole jest "chlocy nie moga miec dlugich wlosow" - przeciez to jakas paranoja jest. nie maja zadnego prawa Wam czegos takiego zabronic. Jesli jest napisane o higienie itp to mimo wszystko pod to nie podchodzisz, widocznie idioci mysla ze "tego sie nie myje" i ze "to ma wszy" - co za banda kretynow, do rzadu by sie nadawali. naprawde szlag mnie trafia jak czytam o takich sytuacjach. ja bym sie po prostu nie dal i tyle, za zadne skarby, szkole bym zmienil nawet jesli by trzeba bylo, ale najpierw bym to tak naglosnil ze odechcialo by sie im. zadzwon do programu uwaga, do prasy, poszperaj w necie, powysylaj maile gdzie trzeba. naprawde, rpzydalaby sie taka grubsza akcja naglosnieniowa, moze by sie poprawila sytuacja co do tego w innych szkolach.
_________________ Imagine there's no heaven
iIs easy if you try
No hell bellow us
Above us only sky
Cześć.
1. Ja bym miała gdzies, doprawy gdzieś szkołę... bo co ci mogą zrobić? Zachowania nagannego nie maja prawa, jezeli uczysz sie raczej dobrze i nie sprawiasz problemów wychowawczych. Dogryzac ci i jezdzic po tobie tez nie maja, bo szkola ma swoj kodeks, ale ty masz swoje prawa ucznia. Trzeba było pojsc z rodzicami do dyr. i przedstawic argumenty-wazna jest dyskusja.
2. z jakiego jestes miasta?
3. jaka to szkola w ogole? srednia, gimnazjum, podstawowka? duze miasto? male?
4. skoro nic sie nie udało, to próbuj odratowac co tylko się da ...teraz to i tak juz lufa po paleniu, bo i tak czy siak stracisz duzo wlosow. dobrze,ze masz czas do ferii... nic z nimi nie rob, niech sobie rosną... potem obetnij to, czego nie da się rozczesac ...
pozdro, powodzenia.
a Ty jesteś już w gimnazjum, czy liceum? bo sorry,ale nie powinni się do tego przyczepiać. U mnie w szkole szczerze mówiąc nauczycieli to wali jakie mamy włosy. W sumie wiesz...niby możesz się jeszcze przepisać do jakiejś innej szkoły, bo szkoda dreadków takich:)
_________________ 'w domach z betonu nie ma wolnej miłości....'
Ja swoje tez rozczesac musiałam... wiem ze boli na serduchu:(
ja rozczesywałam na takie srednio mokre złamanym szydełkiem
włos po włosku....
włosów straciłam duzo.. teraz mija drugi miesiąc kiedy dredow nie mam i stan moich włosó odżył... moja rada to po rozczesaniu uzywaj duzo odzywek i roznych pierduł odżywczych
chodzę do gimnazjum w małym mieście i u nas jest tylko jedno, więc o zmianie szkoły nie ma mowy (musiałabym dojeżdżać 50 km. a na to z moimi rodzicami nie ma szans.)
wczoraj mama się ekhem... zdenerwowała (xD) i próbowała mi jednego dreada rozczesać grzebieniem, ale nie wiedziała jak więc dała sobie spokój.
Nikt nie jest po mojej stronie więc już sama się poddałam... Trudno pójdę do liceum i zrobię dready on nowa. Już nie mam siły dalej walczyć jak wszyscy się mnie czepiają, a trwa to od początku roku. Szumu w okół tej sprawy nie zrobie, do programu "Uwaga" też nie zadzwonie bo jeszcze bardziej mnie z nienawidzą. Miałam włosy bardzo gęste (w sumie nadal mam ) i mam nadzieje, że jak mi powypadają to nie będzie tak źle, ale jakoś sobie nie wyobrażam próbować ich rozczesać... Jakies rady?
[ Dodano: 2007-11-04, 11:21 ]
moniatychy napisał/a:
Ja swoje tez rozczesac musiałam... wiem ze boli na serduchu:(
ja rozczesywałam na takie srednio mokre złamanym szydełkiem
włos po włosku....
włosów straciłam duzo.. teraz mija drugi miesiąc kiedy dredow nie mam i stan moich włosó odżył... moja rada to po rozczesaniu uzywaj duzo odzywek i roznych pierduł odżywczych
na serduchu to boli... ciesze sie, ze ktos przezywal to samo co ja bede musiala teraz
a ile czasu mialas dready i do jakies dlugosci rozplatalas wlosy?
Skąd pewność, że w liceum się nie doczepią? Małe miasteczko... kijowo. nieco inna mentalność u ludzi.
Hmm... poprzedni rozmowca racje ma-stosuj odzywki, płukanki ziołowe itp. kosmetyki, powinno pomóc.
z jakiego jestes miasta konkretnie? moze pomogę.
swoją drogą, to ja jak byłam w gimn. chcialam zrobic sobie dredy,ale stwierdziłam, że lepiej dojrzeć z tą decyzją, poza tym wiedziałam jaka byłaby reakcja nauczycieli, tymbardziej, że juz wtedy mnie nie lubili
a kto Ci robil baty? jaką metodą? miasto jakie?
jakoś sobie nie wyobrażam próbować ich rozczesać... Jakies rady?
Tak, poczytaj ten temat kilka postów powyżej.
Momo napisał/a:
na serduchu to boli... ciesze sie, ze ktos przezywal to samo co ja bede musiala teraz
a ile czasu mialas dready i do jakies dlugosci rozplatalas wlosy?
Szczerze współczuję, bo nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mi teraz kazał ścinać moje dready. Fakt, faktem, że wiedziałem w gimnazjum, że by mnie to czekało, więc poczekałem i dopiero na wakacjach po zakończeniu gimnazjum robiłem.
hym w mojej szkole panuje dyskryminacja na maxa.... w dodatku jak człowiek chce coś powiedzieć to mu przerywają, a jak się uda np. wytłumaczyć, że dready myje sie tak samo jak dupe to mówią Ci,że to nie możliwe i kropka. Ja na początku miałam wylecieć ze szkoły, po tygodniu zrobili narade w mojej sprawie, i ustanowili, iż mam chodzić do tydzień do higienistki! chodziłam, chodziłam no i chodziłam... ostatnio mi wypalają, że dziecko zetnij to bo bedziesz miec zachowanie najnizsze! normalnie ja juz nie mam sily do tych ludzi, osoby ktore powinny miec jakis zasob wiedzy zyja w sredniowieczu hym a moze starozytnosci... Maze zeby zdc maturę i nasrac na tą bude!
_________________ nie rysy twarzy, lecz rysy duszy prawdziwą ozdobą człowieka
Panna_Nikt - ale co tutaj ma wlasciwie do rzeczy wiek? masz 18 lat, co z tego? a wczesniej moga ingerowac w Twoj wyglad? a konkretnie fryzure? rozumiem ze rozne przegiecia typu podarte spodnie kraciaki, pieszczochy na rekach, agrafki w nosie - no spoko, moga sie czepiac bo to jednak szkola. ale dready? fryzura jak kazda inna, wiec czy masz czy nie masz 18 lat nie maja prawa Ci tego zakazac. i tego sie trzymaj, nie moga Cie straszyc zadnym "kodeksem" szkolny, zadnymi prawami bo takowe zwyczajnie nie istnieja. bezprawnie ingeruja w Twoja wolnosc wyrazania siebie, w Twoje "ja" i ograniczaja tym samym Twoje prawa ucznia. ostatecznie mozesz im wyjechac ze jak beda Cie dyskryminowac z powodu wlosow to to naglosnisz.
_________________ Imagine there's no heaven
iIs easy if you try
No hell bellow us
Above us only sky
Dołączyła: 14 Gru 2007 Posty: 189 Skąd: i tak nie wiesz ; P
Wysłany: 2008-01-24, 22:38
Polecający: google
End3r napisał/a:
Panna_Nikt - ale co tutaj ma wlasciwie do rzeczy wiek? masz 18 lat, co z tego? a wczesniej moga ingerowac w Twoj wyglad? a konkretnie fryzure? rozumiem ze rozne przegiecia typu podarte spodnie kraciaki, pieszczochy na rekach, agrafki w nosie - no spoko, moga sie czepiac bo to jednak szkola. ale dready? fryzura jak kazda inna, wiec czy masz czy nie masz 18 lat nie maja prawa Ci tego zakazac. i tego sie trzymaj, nie moga Cie straszyc zadnym "kodeksem" szkolny, zadnymi prawami bo takowe zwyczajnie nie istnieja. bezprawnie ingeruja w Twoja wolnosc wyrazania siebie, w Twoje "ja" i ograniczaja tym samym Twoje prawa ucznia. ostatecznie mozesz im wyjechac ze jak beda Cie dyskryminowac z powodu wlosow to to naglosnisz.
Uwierz,że wiek ma coś do gadania i w tych czasach nauczyciele mogą ingerować w wygląd ucznia.
Widzisz,z tego co wiadome nauczyciel ma większą władze i przywileje.Gdy mu się ktoś/coś w Tobie nie spodoba,to uwaga,zwracanie uwagi.Nie poskutkuje? Uweźmie się.Pyta,odpytuje,wiecznie ma pretensje.Uczeń już nie wytrzymuje i się poddaje,albo idzie z nią na jakiś kompromis.
Ileż było takich przypaków!
Uczniowie nie chcą się kłócić,zależy im na oceniach/zachowaniu/zdaniu czy czymś tam jeszcze nauczyciela. Mało jest przypadków co się postawią murem i powiedzą "nie". Jeśli tak to bravo,ale ile w tym wytrwają?
Ja mówię teraz o konflikcie nauczyciel&uczeń,i chyba każdy z Nas wie jak to się kończy.
Najlepiej by wpłynął na to dyrektor,albo ktoś z "wyższej półki"
Oczywiście zgadzam się z Tobą,uwazam tak samo.Nikt i nic nie powinien oceniać ludzi, oraz nakazywać im zmieniac siebie i swój wygląd.
Niestety w dzisiejszych czasach mało kto na to patrzy i liczy sie z swoimi intencjami.
Nie pasuje mu kolczyk w języku?Dredy?Agrafka w uszach? On będzie wystawiał pazury aż zadrapie.
Boli Nas to,ale coż można zrobić?
Osoba,która ma 18 lat; inaczej na nią patrzą,można powiedzieć,że niektórzy czują troszkę strachu i wiedzą,że jest w świetle prawa dojrzała ite de.
A dziewczyna ,która ma 15 lat?
Wiadomo ,że walczy o swoje racje,ale często może nie wiedzieć jak i się poddać.
Uważam ,że to błąd.
Nikt nigdy w życiu nie powinien czepić się Twojego ubioru[chyba ze za bardzo ordynarny] oraz fryzury.
Jak to mówią
"Najlepszą obroną,jest atak"
Pozdrawiam
_________________ 'Na pewno każdy chodź raz
Utracił wiarę jak ja
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku...''
Wysłany: 2008-01-25, 18:19
Polecający: god bless google
no i pamiętajmy, że juz nie mamy ministra, który stanowczo poparłby wszystkich dyrektorów zakazujących nosić dready w szkołach. swoją drogą, na tym właśnie polega problem, że w szkole nauczyciele jeszcze mają tendencje do myślenia, że to oni rządzą uczniami i nie dopuszczają myśli, że jakiś uczeń ma (faktycznie ma i to o wiele) większe prawa w szkole niż oni. wiem, że może to tylko ładnie brzmieć i być dość trudne do zrealizowania, aczkolwiek nie mają absolutnie żadnego prawa ingerować w twoja fruzurę póki będzie zadbana i higieniczna. takie bowiem mamy prawo. a wiec wszscy prześladowani w szkołach za dready - nie dajcie sie... a jak nie, to przyjedziemy wam z odsieczą!!
_________________ Alcohol doesn't cause hangovers.
Waking up does...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum