Wysłany: 2006-08-31, 18:53 Ksiazki tradycyjne czy ebooki
Co myslicie o ostatnio popularnych ebookach.
Czy sa lepsze od tradycyjnych? czy latwiej czyta sie na monitorze czy tradycyjnie w fotelu, w cieplych kapciach z filizanka herbatki ?
Czytałam dokladnie 1 ebooka i mialam dośc serdecznie. Byla to ostatnia czesc Harrego pottera po angielsku bo wtedy jeszcze nie bylo polskiej wersji i to byl koszmar jk musialam siedziec przed monitorem obwalona slownikiem ipatrzec na monitor a to znow spowrotem na slownik ! to bylo niewygodne i strofujace wiec po 6 rozdzialach mialam dosc. Potem nie czytalam juz zadnych ebookow i zdecydowanie wole np siedziec sobie wieczorkiem w ogrodzie czy pod kocem i czytac niz sleczec przed monitorem dluzej niz powinnam
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 95 Skąd: z domu ojca i matki
Wysłany: 2006-09-01, 09:44
brr... jak można w ogóle to porównywać. Nie ma to jak usiąść w ciepłych skarpetach robionych przez babcie pic kakao i otworzyc własnoręcznie okładke... powąchać książkę... poczuc ją... popieścić palcami.. z książka jest jak z kobietą i własnie tak ją trzeba traktowac, z szacunkiem, wyczuciem i delikatnością Wybaczcie to zboczenie humanstyczne
_________________ "Sialalala zrób mi dobrze w rytmie ska"
SKA RULEZ!
ja nie porafię czytać czegokolwiek większego niż artykuł na monitorze. raz - pozycja niewygodna, dwa - trezba uważać, żeby nie zalać herbatą klawiatury, trzy - gg które mnie atakuje ;p, cztery - brak atmosfery. joł.
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Zdecydowanie wolę tradycyjne książki , bo można usiąść sobie z nimi, gdzie się nam podoba, a nie męczyć się na niewygodnym krześle przy monitorze
Poza tym uwielbiam pić herbatkę jak czytam , a przy kompie to prawie niemożliwe, bo trzeba uważać, żeby nic nie zachlapać
Tak więc do internetowej książki nie jestem na razie przekonana
_________________ Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
Wysłany: 2006-09-01, 12:22
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Ja sie zrazilem do e-bookow czytajac Mein Krieg (chyba tak to bylo....) Hitlera... wole tradycjne ksiazki, sa wygodniejsze w obsludze
Ale... na upartego e-booka mozna wydrukowac, powiekszyc czcionke itp... ale wydrukowany e-book to nie e-book
czytajac Mein Krieg (chyba tak to bylo....) Hitlera
nie "Mein Kampf"
ebooki sa fajnie jak sie ma laptopa i jest sie w podrózy ale ksiażki nic nie pobije
w Japonii np juz nie używaja zeszytów ani ksiażek bo w szkołach sa laptopy z oprogramowaniem. Tam ksiazka zanika...
Czasami korzystam z ebooków, bo pozwalają na oszczędność. Książki informatyczne drogie, a biblioteki nie zawsze mają, lub mają za stare wydania.
Za czytaniem opowiadań , powieści z komputera nie przepadam. Zdecydowanie wygodniejsze są papierowe książki, które można czytać niemal wszędzie, gdy się ma trochę czasu.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
Jedno i drugie jest dobre.Oczywiście książka daje więcej komfortu, można się położyć w łóżku przy lampce wina itp, a e-book, no cóż fotel mam wygodny, ale ciągle w tej samej pozycji robi swoje,no ale nieraz jestem zmuszony z e-booka się dokształcać.
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do pierwszego nie mam pewnościAlbert Einstein
Wolę tradycyjną książkę, którą wszędzie można ze sobą zabrać Nie lubię czytać z monitora, bolą oczy itp. itd. i niewygodnie jest Nie ma to jak rozłożyć się wygodnie w fotelu z książką w ręku... To jest ten niepowtarzalny klimat
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
Nie cierpię. Ani to nie pachnie, podczas lektury pozycji czytelniczo-horyzontalnej pod kocykiem przyjąć nie można, zakimać też się nad tym specjalnie nie da, bo przydzwoni się czołem w klawiaturę, wrzucić pod łóżko w pasji nie sposób... Ebukom mówię głośne "e, tam" ;p
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum