Ja ten serial oglądałam tylko dla Lorenza i dla motoru ;P
sis napisał/a:
pamiętam tylko czołówkę: "Wyjęty spod prawa..." ;>
Jeśli chodzi o czołówki i końcówki, to mi najbardziej podobała się ta ze 'Strażnika Teksasu'. Wyśpiewywałam tę piosenkę z nieco alternatywnymi słowami ku uciesze moich rodziców ^^
[ Dodano: 2008-08-25, 23:03 ]
Colorblind napisał/a:
a jak nazywał się ten serial, w którym grał David Hasselhoff i miał gadające auto?
A w "Nieustraszonym" najbardziej chodziło o auto - wóz był złośliwy i czarujący ;>
Si Siostra ;] ogladało się to specjalnie po to, żeby posłuchać tych ripost, ach, mój kolejny idol ;P
sis napisał/a:
Davida wolałam w "Słonecznym patrolu".
To też się swego czasu namiętnie ogladało
Był jeszcze taki serial o rodzince, która zamieszkała na którejś z wysp tropikalnych... nie przypomnę sobie tytułu ani nawet fabuły w jakiejś konkretniejszej mierze, ale pamietam, że to też oglądałam namietnie, tym razem z całą rodzinką ^^
My tu gadu gadu o serialach, a nie wymieniliśmy 'Dynastii', o! Którą z całego serca chciałabym sobie obejrzeć, ale nikt mi nie chce zdobyć odcinków, to jest właśnie to, na co teraz mam największą ochotę - takiego serialu mi brakuje, ja chcę obejrzeć całą 'Dynastię', bo pamiętam tylko wybiórczo postaci, wątki itp.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A ja lubię zapach narkozy, a najbardziej - gdy jest męska' wszystko gra
Był jeszcze taki serial o rodzince, która zamieszkała na którejś z wysp tropikalnych... nie przypomnę sobie tytułu ani nawet fabuły w jakiejś konkretniejszej mierze, ale pamietam, że to też oglądałam namietnie, tym razem z całą rodzinką ^^
"Swiat wg Bundych" ?
A tak na serio, to oglądał ktoś? Genialne ^^ Al Bundy rządził. Cała jego rodzina zresztą to ewenementy jakich mało.
chcę obejrzeć całą 'Dynastię', bo pamiętam tylko wybiórczo postaci, wątki itp.
Oooo! To było serialiszcze. Oglądałam namiętnie, przede wszystkim razem z moją babcią, choć byłam szkrabem i niewiele rozumiałam. Najbardziej w pamięć zapadła mi oczywiście naczelna czarna charakterzyca i femme fatale - Alexis. Była zachwycająca.
Miłowałam ją do tego stopnia, że w wieku lat trzech czy czterech zostałam obdarowana przez babcię koszulą nocną "na Alexis" - taką śliską, elegancką i do ziemi. Babcia sprawiła sobie podobną, tyle, że ciut większą. A jakby tego było mało któregoś razu specjalnie po to, aby zafundować sobie własny luksus i "Dynastię" w domowych pieleszach, kupiła najprawdziwszy kawior - wówczas drogi jak pies. Musiałyśmy wyglądać przekomicznie, siedząc w kuchni w koszulach nocnych i zażerając się tym kawiorem xD Ale "Dynastia" była jak się patrzy.
Psycho Krusher napisał/a:
"Swiat wg Bundych"
Nigdy jakoś szczególnie mnie nie śmieszył.
"Alfa" lubiłam, ale bez przesady.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
nie no Dynastii to było TO. pamiętam, niedziela wieczór, to oczekiwanie, ten dreszcz radości podczas muzyczki z czołówki.. Alexis była czystym złem, Krystal była krystalicznie dobra... oj czasy, czasy.. młodość
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum