Powtórzę zdanie przedmówców - fajna ta aktualna fryzura ;]
No i zazdroszczę utraty sporego ciężaru. Musisz czuć się fantastycznie, zwłaszcza przy obecnej temperaturze ^^
Wow, ale ta aktualna fryzura całkowicie fantastyczna ^^
fakt, trochę szkoda takich długich i naprawdę porządnych ładnych dreadów, ale przynajmniej umycie włosów zajmie Ci teraz tylko chwilę ;]
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
w zyciu ich nie sprzedam(moze tylko wtedy gdybym nie mial na jedzenie),to czesc mnie ktora teraz dalej pielegnuje i albo zawisna kiedys na scianie jako trofeum(hahahahaha) albo je kiedys jeszcze doczepie moze jak mnie najdzie!Jasne ze mi ich szkoda ale to co robilo mi sie przez te 3 lata na glowie to i tak dziwie sie ze tyle wytrzymalem chociaz 6 lat zapuszczalem wlosy tylko i wylacznie na dreadlocki i nawet teraz mysl;alem ze je dokrece ale w koncu podjalem ostateczna decyzje i spadly z glowy!Z uwagi na to ze pracuje fizycznie bo jakzesz tu inaczej skoro panstwo nie pozwala sie rozwijac zawodowo(tu taka mala aluzja z mojej strony:-)) , temperature oraz ich dlugosc ktora juz przeszkadzala zarowno w pracy i innych czynnosciach podjalem niejaka decyzje o scieciu!Teraz moge w koncu myc glowe:-)!Wkleje jeszcze zdjecie wlosow z jakich powstaly moje dready(dokladnie zdjecie powstalo o poranku dnia w ktorym robilem dready...zeskanuje je i wkleje, a powstaly one w w krakowskim afrostylu ktory serdecznie polecam,wykonywaly je 2 osoby-dodam chlopak i dziewczyna zeby nie zdradzac imion i ksywek ,dziewczyna ta obecnie chyba juz nie pracuje z nimi)!Atmosfera super,precyzyjna,dokladna i przedewszystkim profesjonalna robota!Polecic mozna szczegolnie tym ktorzy nie chca miec tylko wakacyjnej fryzury w postaci dreadlockow!Kozystalem z ich uslug ptrzez 3 lata oczywiscie sam pracujac przy swoich batach ale kto ma dready zapewne wie ze od czasu do czasu(mowie tu o okresie ok.raz na pol roku) warto profesjonalnie sie dokrecic:-), a przez caly czas i tak polecam dziergac i dziergac bo to wciaga i wchodzi w krew co widac na moim przykladzie(nioe mam ich na glowie a ciagle dziergam:-) hahahaha)!OK koncze juz swoje wywody!Pozdrawiam wszystkich dreadziarzy zwlaszcza tych ktorzy maja swoj makaron na glowie!
i takie podejście jest dowodem na to , że kochasz swoje dredki jak np. ja sama. podziwiam za wytrwałość w dzierganiu, są boskie jak dla mnie mam nadzieje dojść do tego stadium. pozdrawiam rózwnież serdecznie w swoim imieniu i czekam na zdjęcie.
_________________ musisz uwierzyć w siebie bo wiara czyni cuda....
Wysłany: 2008-08-25, 11:28
Polecający: dzieki sobie
o kurde, sa swietne a wlasciwie byly. tylko pozazdroscic
ale po scieciu tez chyba nei jest zle, co? ;> a wlosy nie reka, urosna i moze znowu zdecydujesz sie na dredziochy, kto wie
_________________ Oko widzi tylko to, co umysł gotowy jest przyjąć.
Ostatnio zmieniony przez SadSuicider 2008-08-25, 11:31, w całości zmieniany 1 raz
tak jak mowilem wklejam zdjecie!Zdjecie zrobione ponad 3 lata temu w dzien robienia frytek...z takich wlosow powstaly moje frytki(wlosy zapuszczane 6 lat)!Pozdrawiam
Niezmiernie sie ciesze, ze za sprawa kolegi dotarłam aż na to forum Musiałam rodzicielke przekonać, że te "pajaki" jak mówi nie sa jednak takie straszne i były mi jakies sensowne zdjecia potrzebne Jestem w trakcie robienia dreadów, na mojej głowie juz jest szesc, ale w najblizsza sobote bede juz całe i wtedy sie nimi pochwale:) chwilowo niezbyt długie, ale z czasem "urosna" o jakies 30 centymetrów
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum