jakos nigdy mnie nie ciagnelo do czytania tej gazety, ale przyznam ze ciekawe tematy porusza chociaz jakos nie trafiaja do mnie to w jaki sposob ludzie to tam przedstawiaja
_________________
Przed rozmowa ze mną skonsultuj sie z psychiatrą lub weź psychotropy
Saint Seiya System RPG
FuckT'u nie kupuje z 1 prostego powodu- zawartości merytorycznej. Tytuły artykułów są maksymalnej wielkości, a każdy artykuł czytam około 30s... wolę Rzeczpospolitą
Dołączyła: 19 Lip 2006 Posty: 197 Skąd: zza drzewa
Wysłany: 2006-07-27, 18:02
Polecający: google
k0573k napisał/a:
chyba big cyc napisal piosenke w malych miastach na zadupiu tam bylo duzo prawdy o takich miescinach
ja na miejscu Anton sralbym na opinie innych
i tak już nie mam tam życia...boziu tylko czekam aż wyjadę- potrzebuję odrobiny anonimowości...i tam wszyscy mi mówią ze sobie za dużo olewam (i mają do mnie niektórzy za to pretensję) a ty mi proponujesz sikać na jeszcze więcej? nie przejmuję się tym co o mnie gadają, jeżeli by tak było już dawno wylądowałabym w psychiatryku
[wiem że odbiegłam od tematu- zawsze tak mam juz nie będę - to przedostatni raz ]
the the end
_________________ Futuristic Caramel Cow
All animals are equal but some animals are more equal then others.
Słowa złodzieje, oszuście, mordercy i inne tego typu szczegółnie często goszczą na pierwszej stronie. Każdy ma szansę stać się potworem, przynajmniej w oczach redaktorów FAKT'u. I do tego prowokacje dziennikarskie, które jasno pokazują w JAKIM kraju żyjemy.
I tu nasuwa mi się kilka pytań. Co nam daje takie podejście? Czy naprawdę musimy udowodnić sobie, że nasi politycy to idioci, nic nie warci. Przecież ktoś ich wybrał? Czy potrzebujemy wszędzie widzieć zagrożenie?
To, o czym tu piszesz, pada przede wszystkim z ust samych polityków w odniesieniu do konkurencji ;]. Natomiast co do "Faktu" samego, dla mnie poziom artykułów tam się znajdujących jest żenujący... kiedyś zresztą kupiłem z ciekawości tzw. Vandemecum Kibica autorstwa redaktorów "Faktu" i po przeczytaniu kilku pierwszych stron zacząłem dla zabawy liczyć niesamowicie skomplikowane konstrukcje jakimi są zdania złożone oraz wszelakie zabiegi stylistyczne i... się nie doliczyłem. Nic zresztą dziwnego, zadaniem "Faktu" jest trafienie do jak najliczniejszej grupy czytelników, więc nie będzie to inteligencja, tylko proletariat ;], który przyjmie taką gazetę z radością, bo prostym językiem napisana, informacje w niej są niezwykle ciekawe (jak dzisiaj np. na tytułowej stronie "Koszmarny sen każdego męża urzeczywistnił się: żona zdradziła go z listonoszem" ), no i główna zaleta, czyli 1 zł za kawałek zadrukowanego papieru + element pornola ;P.
_________________ Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...
Nic zresztą dziwnego, zadaniem "Faktu" jest trafienie do jak najliczniejszej grupy czytelników, więc nie będzie to inteligencja, tylko proletariat ;],
dokładnie. Ich nie interesuje to czy tą gazete przeczyta ktoś komu zależny na jasnych, klarownych i przede wszystkim prawdomównych opiniach. FAkt żeruje na ludziach głodnych sensacji i którzy wolą o ludziach słyszeć coraz to nowe skandale i plotki nie znajdujące odbicia w rzeczywistości, niz slyszec o czyms pozytywnym na temat jakiegos polityka, itp. a potem ida do urn wyborcy.....
nie wspominajac o ostatniej stronie każdego numeru.... kino dla ubogich...
Zwykły brukowiec, ale czasem dla programu telewizyjnego warto kupić. Jedną właśnie jej wielką zaletą jest dość niska cena, poza tym wiele zdjęć, krótkie artykuły uszczęsliśliwiają pewną grupę ludzi, którzy to raz dwa trzy przeczytają w całości gazetę i już wiedzą co i jak i nieważne, że nawet ja mogłabym na jutrzejszy numer napisać z kilka sensacji, w końcu tylu informatorów się do mnie odezwało... Jakość kiepskawa gazety, ale ludzie lubią taką pożywkę, lubią czytać plotki, ploteczki, zachłystywać się tym, co jest negatywne o drugim człowieku, a w szczególności o kimś sławnym, bogatym. Taka mentalność.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Fascynuje mnie fakt, że na każdej okładce tej gazety, bodajże w lewym dolnym rogu, jeśli mnie pamięć nie zawodzi, zawsze, po prostu zawsze pojawia się radośnie roznegliżowana pani. Obojętnie kim by nie była i czego nie dotyczyłby ten nius, pani obowiązkowo nie ma na sobie odzienia. To intrygujące.
Poza tym, jak słusznie zauważyła Color:
Colorblind napisał/a:
nawet ja mogłabym na jutrzejszy numer napisać z kilka sensacji, w końcu tylu informatorów się do mnie odezwało...
Całkiem niezły pomysł na życie. Trza spróbować... ;]
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Fakt hmm dla mnie jest to gazeta (jesli mozna to gazeta nazwac ) beznadziejna ile tam wogóle jset bzdur napisanych to jest katastrofa z przodu jakaś skąpo ubrana babka, na końcu tez zreszta za złotówkę czego można się spodziewać
_________________ Prawdziwy przyjaciel nawet nie widząc Cię wie, że jest Ci źle ...
Wysłany: 2008-02-10, 10:52
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Znam tylko niemiecki odpowiednik "Faktu" - "Bild". Podobny shit. Ogolnie nie czytam gazet, jakos nie pasuje mi to do trybu dnia, nie interesuje sie swiatem, taki jestem
Ale to to to, Taki Bild lub Fakt, ledwie zasluguje na miano gazety. Kilka artykulow na niskim poziomie, razace czcionki... i oczywiscie pelno znanych osobistosci jak Misses Brytnej. Wszystko czego nie lubie
Jesli ma sie malo czasu i chce sie dowiedziec co sie dzieje w swiecie, to Fakt jest przydatny. Przelecisz gazete i juz sie mniej wiecej orientujesz co sie zdarzylo wczoraj
sis napisał/a:
po prostu zawsze pojawia się radośnie roznegliżowana pani.
Przewaznie ta strona jest wystawiona na wystawach w oknach kioskow... przynajmniej przyjemnie sie na pociag czeka ;p
Fakt wisi zawsze przy kioskach, więc często patrzę na pierwszą i ostatnią stronę. To, że "czasem" jakąś historię sobie wymyślą to mi wisi, natomiast potrafi mnie skręcić, kiedy widzę artykuły obliczone tylko po to, żeby żerować na ludzkich emocjach, próby wzbudzenia nienawiści lub pogłębienie czyjegoś poczucia krzywdy. Nic to, że czytelnik będzie nieszczęśliwy lub sfrustrowany ważne, że kupi gazetę.
_________________ Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
Najbardziej beznadziejna gazeta jaką kiedykolwiek widziałam.
Stek bzdur i kłamstw no i oczywiście gołe baby, które nie wiem jaki mają cel w tym, że się tam znajdują!
Albo osoba, która tą gazetę wydaje jest tak mało inteligenta i stworzyła gazetę na swoim niskim poziomie, albo powodowany chęcią dorobienia się wielkich pieniędzy wie, że zainteresuje społeczeństwo właśnie takimi głupotami, bo jak wiadomo w Polsce najlepiej się sprzedaje wszystko to, co tandetne.. cóż!
_________________ Nikt nie lubi doznawać zawodu w swych oczekiwaniach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum